Skocz do zawartości


Siatkówka


  • Zamknięty temat Ten temat jest zamknięty
303 odpowiedzi na ten temat

#41 Niedostępny   Peja

    .::WD::.

  • Elite Member
  • Dołączył Fri, 25 May 07
  • 587 Tematów
    • 1830 Postów
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:Szczecin

      • Kraj:

Reputacja: -5
Neutral

Napisany 15 December 2007 - 22:49

Oczko odszedł z Kędzierzyna



Dziś Zaksa Kędzierzyn-Koźle rozwiązała umowę z rozgrywającym Jakubem Oczko, który przeszedł do bydgoskiej Delecty


- Oczko zwrócił się do nas z prośba o rozwiązanie umowy i wyraziliśmy na to zgodę - powiedział sport.pl prezes Zaksy Kazimierz Pietrzyk. Oczko był ostatnio trzecim rozgrywającym kędzierzyńskiego zespołu. Teraz przeszedł do bydgoskiej Delecty. - Były podpowiedzi, by Oczko nie mógł wystąpić w meczu przeciwko nam, ale nie jestem drobnostkowym i złośliwym człowiekiem. Oczko idzie do Bydgoszczy po to, by grać, więc nie ma sensu zabraniać mu wystąpić przeciwko nam - podkreśla Pietrzyk.

Oczko trafił do Kędzierzyna w ubiegłym sezonie i walczył o miejsce w pierwszej szóstce z Czechem Petrem Zapletalem. W tym sezonie przegrał rywalizację z Łukaszem Żygadło i Grzegorzem Pilarzem. Ten ostatni miał propozycję z Delecty, ale ją odrzucił.

#42 Niedostępny   Peja

    .::WD::.

  • Elite Member
  • Dołączył Fri, 25 May 07
  • 587 Tematów
    • 1830 Postów
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:Szczecin

      • Kraj:

Reputacja: -5
Neutral

Napisany 15 December 2007 - 22:50

Muszynianka Fakro pewna awansu



Trener siatkarek Muszynianki Fakro Muszyna, Bogdan Serwiński nie obawia się przeciwniczek swoich podopiecznych w trzeciej rundzie Challenge Cup. Zespół z Muszyny w niedzielę rozegra w Austrii pierwsze spotkanie ze Sparkasse Klagenfurt. Rewanż w Polsce zaplanowano na 22 grudnia


Serwiński uważa, że zespół austriacki nie jest lepszym zespołem od Energi Gedanii Gdańsk, z którą to drużyna Muszynianki Fakro wygrała w środę 3:0. - Uważam, że jest to realne, aby w Austrii mecz też zakończył się naszym zwycięstwem 3:0. Nigdy nie można z góry przewidzieć wyniku, ale to nie jest zespół, z którym nie moglibyśmy wygrać i to na jego terenie - powiedział trener siatkarek z Muszyny.

W Muszyniance Fakro wszystkie zawodniczki są zdrowe, a w podróż do Austrii udadzą się w piątek. - Mamy do Klagenfurtu około 800 kilometrów. Jedziemy autokarem, co jest lepszym wyjściem niż wybieranie się samolotem, gdyż nie ma bezpośredniego połączenia lotniczego do tej miejscowości. Nie ma też dogodnych przesiadek. Podróż trwałaby dłużej niż autokarem. Powinniśmy dojechać na miejsce w sobotę w godzinach porannych lub przedpołudniowych - powiedział Serwiński.

Siatkarki Muszynianki Fakro odbędą w Austrii jeden trening - w sobotę wieczorem.

Muszynianka Fakro rozpoczęła rywalizację w Challenge Cup od drugiej rundy, w której dwa razy pokonała 3:0 zespół Luka Bar (Czarnogóra).

#43 Niedostępny   Peja

    .::WD::.

  • Elite Member
  • Dołączył Fri, 25 May 07
  • 587 Tematów
    • 1830 Postów
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:Szczecin

      • Kraj:

Reputacja: -5
Neutral

Napisany 15 December 2007 - 22:52

Siatkówka. AZS w Radomiu chce zmazać plamę



Wkręt-Met Domex AZS gra w piątek w Radomiu z Jadarem. Satysfakcję dadzą częstochowianom tylko trzy punkty


O zwycięstwo nie będzie wcale łatwo. W czasie miesięcznej przerwy siatkarze AZS-u gdzieś zagubili formę, którą prezentowali jeszcze w listopadzie.

Radomski Jadar, choć potencjał ma mniejszy niż Mostostal (z którym AZS przegrał ostatni mecz ligowy), nie odda częstochowianom punktów za darmo. Przecież w pierwszej rundzie w hali Polonia nasz zespół wygrał tylko 3:2 (w tie-breaku 15:13). Radomianie nie imponują dorobkiem punktowym (dziewięć punktów), ale mają na koncie sensacyjne zwycięstwo nad Skrą Bełchatów 3:2. I chociaż ostatnio gładko ulegli u siebie Mlekpolowi Olsztyn, to na pewno będą chcieli wykorzystać słabszą dyspozycję Wkręt-Metu. Wpadka w Kędzierzynie kosztowała akademików stratę wyraźnej przewagi nad rywalami. Jeśli chcą utrzymać drugą pozycję w tabeli, muszą zdobyć w Radomiu komplet punktów.

Mecz o godz. 18.30, transmisja w Polsacie Sport.

Program 10. kolejki: Skra - Płomień Sosnowiec, Jastrzębski Węgiel - Delecta, Politechnika Warszawska - Mlekpol Olsztyn, ZAK Kędzierzyn - Resovia (niedziela godz. 15, TV4).



Dla Gazety

Radosław Panas

trener Wkręt-Metu



O wtorkowym meczu w Rosji z Iskrą musimy szybko zapomnieć. Jechaliśmy tam z nadziejami, może nie na zwycięstwo, ale na dobrą grę. Niestety, skończyło się tak, jak się skończyło, i musimy skupić się na lidze. Jeszcze w środę po przylocie z Moskwy trenowaliśmy na siłowni, w czwartek jedziemy do Radomia, gdzie przeprowadzimy dwa treningi. Wiadomo, że po porażce w Kędzierzynie chcemy zmazać tę plamę i zdobyć w Radomiu jakieś punkty. Nastawiamy się jednak na trudny zacięty bój, w którym będzie trzeba zostawić na parkiecie sporo zdrowia. Radom to dosyć wyrównany zespół, obok młodych graczy jest tam kilku doświadczonych zawodników. Są tam także byli siatkarze naszego klubu, a tacy zawsze się dodatkowo mobilizują. W Kędzierzynie kilku zawodników, którzy mają za sobą występy w AZS-ie grało bardzo dobrze. Wygląda na to, że w Radomiu będę miał do dyspozycji wszystkich zawodników. Billings nie był z nami w Moskwie, ale trenował z juniorami i odrabiał zaległości.

#44 Niedostępny   Peja

    .::WD::.

  • Elite Member
  • Dołączył Fri, 25 May 07
  • 587 Tematów
    • 1830 Postów
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:Szczecin

      • Kraj:

Reputacja: -5
Neutral

Napisany 15 December 2007 - 22:54

Bramkarz Lecha pomoże Agacie Mróz



Waldemar Piątek - chory na żółtaczkę bramkarz Lecha Poznań - podzieli się pieniędzmi, które dostał na swe leczenie z siatkarka Agata Mróz.


Piątek był podstawowym bramkarzem "Kolejorza" w czasach, gdy ten sięgał po Puchar Polski. Latem 2005 r. zachorował na ostrą odmianę żółtaczki, która przerwała jego karierę. Przez pewien czas Piątek nie chciał rozmawiać o swej chorobie, chował się przed opinią publiczną. W końcu postanowił zmierzyć się z żółtaczką. - Postanowiłem ją pokonać i wrócić do sportu - mówi.

Na rzecz Waldemara Piątka zorganizowano w Poznaniu mecz z udziałem gwiazd polskiej piłki, zbiórkę pieniędzy, a także licytację bombek namalowanych własnoręcznie przez tak znane osobistości jak Joe Cocker czy Tori Amos. Udało się uzbierać 130 tys. zł.

- To więcej niż potrzebuję - mówił wzruszony Piątek i postanowił podzielić się tą sumą z fundacją Prometeusz, która pomaga ludziom chorym na żółtaczkę. Część środków przekaże także czekającej na przeszczep szpiku kostnego siatkarce Agacie Mróz.

#45 Niedostępny   Peja

    .::WD::.

  • Elite Member
  • Dołączył Fri, 25 May 07
  • 587 Tematów
    • 1830 Postów
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:Szczecin

      • Kraj:

Reputacja: -5
Neutral

Napisany 15 December 2007 - 22:55

Zespoły polskich siatkarek wygrywają w Lidze Mistrzyń



Zespół Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty Asystel Novara prowadzi bez porażki w tabeli grupy C Ligi Mistrzyń siatkarek. Włoska ekipa pokonała w trzeciej kolejce, na wyjeździe ASPTT Miluza 3:0.Grupo 2002 Murcja, w którym występuje Małgorzata Glinka pokonał na wyjeździe Sirio Perugia 3:2 w meczu trzeciej kolejki grupy D.


Spar Marichal Teneryfa pokonał zespół Marii Liktoras Dynamo Moskwa 3:1 (19:25, 25:19, 25:23, 25:17). Była to już druga porażka rosyjskiego zespołu. Reprezentantka Polski zdobyła osiem punktów.

Tabela grupy C:
Lp. Z P Pkt Sety
1. Asystel 3 0 6 9:1
2. Volero 2 1 5 7:4
3. Turk Telekom 1 2 4 3:7
4. ASPTT 0 3 3 2:9

Wyniki trzeciej kolejki grupy C:
Volero Zurych - Turk Telekom Ankara 3:0 (25:18, 25:20, 25:21)
ASPTT Miluza - Asystel Novara 0:3 (24:26, 21:25, 17:25)

Tabela grupy D
Lp. Z P Pkt Sety
1. Sirio 2 1 5 8:3
2. Grupo 2002 2 1 5 8:5
3. Eczacibasi 2 1 5 6:5
4. Postar 064 0 3 3 0:9

Wyniki trzeciej kolejki grupy D:
Sirio Perugia - Grupo 2002 Murcja 2:3 (18:25, 20:25, 27:25, 25:20, 16:18)
Eczacibasi Zebtiva Stambuł - Postar 064 Belgrad 3:0 (25:18, 25:17, 25:9)

Tabela grupy E:
Lp. Z P Pkt Sety
1. Dela Martinus 3 0 6 9:2
2. Spar Marichal 2 1 5 6:4
3. Dynamo 1 2 4 6:6
4. Post Schwechat 0 3 3 0:9

Wyniki trzeciej kolejki grupy E:
Spar Marichal Teneryfa - Dynamo Moskwa 3:1 (19:25, 25:19, 25:23, 25:17)
Post Schwechat - Dela Martinus Amstelveen 0:3 (23:25, 22:25, 14:25)

#46 Niedostępny   Peja

    .::WD::.

  • Elite Member
  • Dołączył Fri, 25 May 07
  • 587 Tematów
    • 1830 Postów
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:Szczecin

      • Kraj:

Reputacja: -5
Neutral

Napisany 15 December 2007 - 22:56

Liga Mistrzów siatkarzy - wyniki



Siatkarze Dynamo Moskwa pokonali na wyjeździe Noliko Maaseik 3:0 i bez porażki prowadzą w tabeli grupy F Ligi Mistrzów. Arkas Spor Izmir przegrał z Coprą Piacenza 0:3 w meczu trzeciej kolejki grupy D.


Tabela grupy D:
LP. Z P Pkt Sety
1. Copra Piacenza 3 0 6 9:3
2. Portol Drac 2 1 5 8:3
3. Arkas Spor 1 2 4 3:8
4. Aon hotVolleys 0-3 3 3:9

Wyniki trzeciej kolejki grupy D:
Arkas Spor Izmir - Copra Piacenza 0:3 (18:25, 21:25, 22:25)
Aon hotVolleys Wiedeń - Portol Drac Palma Majorka 0:3 (22:25, 19:25, 21:25)

Tabela grupy F:
Lp. Z P Pkt Sety
1. Dynamo 3 0 6 9:2
2. ACH Volley 2 1 5 6:6
3. Noliko 1 2 4 4:6
4. Paris Volley 0 3 3 4:9

Wyniki trzeciej kolejki grupy F:
ACH Volley Bled - Paris Volley 3:2 (25:21, 23:25, 25:20, 18:25, 15:13)
Noliko Maaseik - Dynamo Moskwa0:3 (20:25, 23:25, 22:25)

#47 Niedostępny   Peja

    .::WD::.

  • Elite Member
  • Dołączył Fri, 25 May 07
  • 587 Tematów
    • 1830 Postów
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:Szczecin

      • Kraj:

Reputacja: -5
Neutral

Napisany 15 December 2007 - 22:57

Pierwszy sukces Jastrzębia w Lidze Mistrzów



Wicemistrzowie Polski uporali się na wyjeździe z mistrzem Holandii Piet Zoomers/D Apeldoorn 3:1.



Siatkarze Jastrzębskiego Węgla odnieśli pierwsze zwycięstwo w tegorocznej Lidze Mistrzów, pokonując na wyjeździe mistrza Holandii Piet Zoomers/D Apeldoorn. Rywale uznawani za najsłabszy zespół grupy E niespodziewanie postawili naszym siatkarzom dosyć trudne warunki. Pierwszy set należał zdecydowanie do jastrzębian, którzy za sprawą świetnej zagrywki Igora Yudina oraz udanych bloków Wojciecha Jurkiewicza szybko uciekli Holendrom na kilka punktów i nie oddali prowadzenia do końca seta.

Holendrzy na dobre postraszyli jastrzębian w drugiej odsłonie meczu, zwyciężając wyraźnie 25:19. Zawdzięczają to głównie przebudzeniu w polu zagrywki Tony'ego Krolisa oraz Jeroena Rauwerdinka. W kolejnych partiach JW poprawił przyjęcie oraz grę w obronie, a o końcowym sukcesie podopiecznych Roberto Santillego decydowało większe doświadczenie i ogranie na europejskich arenach. Wprawdzie w kluczowych momentach obu ostatnich setów jastrzębianie za bardzo się rozluźniali i trwonili wcześniej wypracowaną przewagę, jednak dowieźli zwycięstwo do końca.

W ataku Jastrzębskiego Węgla znów prym wiedli rutyniarze Robert Prygiel i Dawid Murek, ogólną ocenę tego drugiego psuje jednak spora ilość błędów w przyjęciu. - Z wyniku jesteśmy zadowoleni, z gry już trochę mniej. Ale nie patrzy się na piękno, tylko na końcowy efekt. Teraz, na chłodno, wydaje się, że mieliśmy wszystko pod kontrolą, ale emocje były do ostatniej piłki - uznał po meczu drugi trener JW Leszek Dejewski.

Wyniki trzeciej kolejki grupy E:
Sisley Treviso - Knack Randstad Roeselare 3:0 (25:18, 27:25, 25:21)
Piet Zoomers Apeldoorn - Jastrzębski Węgiel 1:3 (17:25, 25:19, 23:25, 23:25)
Jastrzębski Węgiel: N.Iwanow, Prygiel, J.Iwanow, Jurkiewicz, Murek, Yudin, Rusek (libero) oraz Łomacz, Gorzewski

Tabela grupy E:
L.p. Z-P Pkt Sety
1. Sisley 3-0 6 9:2
2. Knack 2-1 5 6:4
3. Węgiel 1-2 4 5:7
4. Zoomers 0-3 3 1:9

#48 Niedostępny   Peja

    .::WD::.

  • Elite Member
  • Dołączył Fri, 25 May 07
  • 587 Tematów
    • 1830 Postów
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:Szczecin

      • Kraj:

Reputacja: -5
Neutral

Napisany 15 December 2007 - 22:58

Beniaminek zagra w Bełchatowie



PGE Skrę Bełchatów czeka w sobotę o godz. 17 kolejny teoretycznie łatwy mecz we własnej hali z Płomieniem Sosnowiec. - Teoretycznie, bo w Radomiu też miało być łatwo - przestrzega Jacek Nawrocki, drugi trener zespołu.

Płomień to beniaminek i największe zaskoczenie tego sezonu. Po awansie był typowany jako kandydat nr 1 do spadku, ale na półmetku jest siódmy z dziesięcioma punktami. Jak mówi Jacek Nawrocki, sosnowiczanie wygrali dotychczas z tymi, z którymi powinni i są blisko zapewnienia sobie utrzymania. Nawrocki: - Musimy pamiętać, że ta drużyna sprawiła kilka niespodzianek.

Podopieczni Mirosława Zawieracza pokonali po 3:1 Jadar Radom, JWC AZS Politechnika Warszawska i bez straty seta Delectę Bydgoszcz. Niespodziewanie zdobyli też punkt w Olsztynie, przegrywając z AZS 2:3. Duża w tym zasługa bardzo dobrego atakującego Marcina Grygiela, a także słowackiego rozgrywającego Michała Masnego. W rankingach PLS Płomień niespodziewanie prowadzi w skuteczności bloku (Skra jest trzecia). Szkoleniowcy Skry zwracają też uwagę na dobrą grę obronną zespołu z Sosnowca. Duża w tym zasługa młodego libero Adriana Stańczaka. Najgorzej rywale mistrzów Polski wypadają w zagrywce - dotychczas zdobyli w ten sposób tylko 29 punktów.

Tak więc gospodarze nie powinni mieć problemów z odniesieniem zwycięstwa, mimo że przeciwnik przyjedzie w silniejszym składzie, bo pozyskał ostatnio Norwega Geira Eithuna, w poprzednim sezonie występującego w Resovii. - To powinno być wzmocnienie - uważa Nawrocki. Tyle że Eithunowi nigdy nie grało się dobrze przeciwko Skrze. Podstawowym problemem będzie zatrzymanie Grygiela, który dał się we znaki bełchatowianom w pierwszym spotkaniu, wygranym 3:0. Ale drugi set zakończył się na przewagi (29:27).

Dwa ostatnie występy Skry pokazały, że brak Mariusza Wlazłego ma niewielki wpływ na postawę drużyny. Oczywiście wpływ na to ma słabsza klasa rywali - Delecty i Vojvodiny Nowy Sad, ale mimo to postawa Aleksa Damiao jest pozytywnym zaskoczeniem, bo Brazylijczyk jest liderem w ataku. Także pozostali rezerwowi mistrza Polski powinni bez problemu dać sobie radę w spotkaniach z takimi zespołami. Niewykluczone więc, że szansę na dłuższy występ dostaną Michał Bąkiewicz, Radosław Wnuk czy Paweł Maciejewicz, a Stephane Antiga czy Piotr Gruszka będą mogli odpocząć przed kolejnymi spotkaniami - w środę w Nowym Sadzie z Vojvodiną i w niedzielę w Kędzierzynie-Koźlu z ZAK SA.

Ostatnie treningi Skry poświęcone są na poprawę ataku w pierwszej akcji po przyjęciu zagrywki, co w tym sezonie jest piętą achillesową bełchatowskiej drużyny. W meczu z Vojvodiną było już lepiej, ale - jak twierdzi Nawrocki - zawodnicy zagrali bardziej skoncentrowani, a także z większą agresją i zaangażowaniem. W sobotę też powinno zależeć im na szybkim zakończeniu spotkania.

Skra dla Agaty Mróz

Skra włączyła się też do pomocy Agacie Mróz-Olszewskiej, reprezentantce Polski, która choruje na białaczkę. Potrzeba jej przede wszystkim krwi na częste transfuzje, a także pieniędzy na przeszczep szpiku kostnego. Dlatego w sobotę od godz. 10 na placu Narutowicza w Bełchatowie będzie można oddać krew, a każdy, kto to zrobi, dostanie bilet na spotkanie z Płomieniem. To nie koniec akcji, bo druga część zaplanowana jest na 23 stycznia - wtedy podczas spotkania z Panathinaikosem Ateny w Lidze Mistrzów zbierane będą pieniądze dla dwukrotnej mistrzyni Europy.

Krew dla reprezentantki Polski można też oddać w niedzielę na rynku Manufaktury w Łodzi, w godz. 14-20.

#49 Niedostępny   Peja

    .::WD::.

  • Elite Member
  • Dołączył Fri, 25 May 07
  • 587 Tematów
    • 1830 Postów
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:Szczecin

      • Kraj:

Reputacja: -5
Neutral

Napisany 15 December 2007 - 22:59

Siatkówka. AZS zgarnął całą pulę



Po dwóch porażkach z rzędu, wczoraj częstochowski Wkręt-Met pewnie wygrał w Radomiu. Zgarnął trzy punkty, dzięki którym po X kolejkach na pewno będzie wiceliderem PLS-u


Akademicy w dobrym stylu rozpoczęli sezon, ale w trakcie miesięcznej przerwy zgubili gdzieś wysoką formę. W lidze przegrali w ZAK-iem Kędzierzyn, a wyjazd na pucharowy mecz do Odincowa zakończył się totalną klapą. Trener Radosław Panas liczył, że plamę po ostatnich niepowodzeniach uda się zmazać w Radomiu. I się nie zawiódł. Jego zawodnicy zagrali dobre spotkanie i choć nie ustrzegli się błędów, bez problemów wypunktowali groźnego - zwłaszcza na swoim boisku - rywala.

- Obawiałem się tego występu, bo pamiętałem naszą porażkę tutaj w ubiegłym sezonie. Drużyna zrealizowała jednak założenia taktyczne. Chłopcy wstrzelili się zagrywką i dobrze ustawiali blok - skomentował szkoleniowiec Wkręt-Metu.

Spotkanie lepiej rozpoczęli jednak gospodarze, którzy na pierwszą przerwę techniczną zeszli, prowadząc 8:5. Później było jeszcze 10:8, ale z czasem role się odwróciły. Wszystko za sprawą serii zagrywek młodego Piotra Nowakowskiego, który posyłał szybujące, trudne do przyjęcia piłki. Rywale popełniali błąd za błędem, a AZS szybko odrobił straty i wyszedł na prowadzenie 13:10. Gdy potem dwie serwisowe bomby posłał Marcin Wika, zrobiło się 17:12. Wydawało się wtedy, że emocji w tym secie już nie będzie. Radomian poderwał jednak do walki najlepszy w ich szeregach Marcin Kocik. Popełniając tzw. własne błędy, swoje trzy grosze dorzucili też częstochowianie i w końcówce zrobiło się nerwowo. Gdy w aut po prostej zaatakował Krzysztof Gierczyński, z pięciopunktowej przewagi nie zostało już nic (23:23). W decydującym momencie gospodarzom zabrakło jednak argumentów. Obronili dwa setbole, ale na więcej nie było ich stać.

Zwycięstwo podbudowało częstochowian, którzy w dalszej części meczu grali zdecydowanie pewniej. Owszem, zdarzały im się słabsze momenty (błędy w przyjęciu czy ataku), ale - po pierwsze - mieli ich zdecydowanie mniej od rywali, a po drugie - potrafili szybko naprawiać to, co zepsuli. Trzeba jeszcze docenić znakomicie zagrywającego Wikę, który odbierał rywalom chęci do walki.

- Graliśmy nerwowo. Popełnialiśmy błędy w przyjęciu i zagrywce - tłumaczył po meczu przyjmujący rywali Sebastian Pęcherz. - A cały mecz ustawił pierwszy set.

W II partii radomianie próbowali walczyć do stanu 9:9. Później nie było już wątpliwości, kto jest lepszy. Po serii zagrywek Wiki Jadar leżał na łopatkach. W ostatnim secie, choć wynik mógłby sugerować co innego, emocji nie było praktycznie wcale.

Jadar Radom 0 (25, 19, 21)

Wkręt-Met Domex 3 AZS (27, 25, 25)

Wkręt-Met: Woicki, Gierczyński, Nowakowski, Billings, Szczerbaniuk, Wika, Gacek (libero) - Gradowski, Eatherton.

Jadar: Maciończyk, Pawliński, Gawryszewski, Liefke, Kocik, Nowik, Obdrzalek (libero) - Żaliński, Owczarski, Kokociński, Pęcherz.



Z Olsztynem w lutym

W niedzielę 23 grudnia częstochowianie w meczu rozgrywanej awansem XV kolejki mieli się zmierzyć z PZU AZS-em Olsztyn. Na prośbę gości spotkanie zostało jednak przełożone na początek lutego.

#50 Niedostępny   Peja

    .::WD::.

  • Elite Member
  • Dołączył Fri, 25 May 07
  • 587 Tematów
    • 1830 Postów
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:Szczecin

      • Kraj:

Reputacja: -5
Neutral

Napisany 15 December 2007 - 23:00

Kadra Holandii na turniej kontynentalny w Izmirze



Trener Peter Blange podał skład 14-osobowej kadry Holandii na kontynentalny turniej siatkarzy w Izmirze, który rozegrany zostanie 7-13 stycznia. Zwycięzca awansuje do igrzysk olimpijskich

Holendrzy, oprócz Włochów i Hiszpanów, będą rywalami polskich siatkarzy w grupie. W Izmirze zagra też Serbia, Niemcy, Finlandia i Turcja. Po dwie najlepsze drużyny z każdej grupy awansują do półfinału.

Zgrupowanie reprezentacji Holandii rozpocznie się 24 grudnia. Po kilku dniach zespół ten zagra w turnieju Flanders Volley Gala, gdzie wystąpią mocne klubowe zespoły m.in. Knack Randstad Roeselare (Belgia), Lokomotiw Biełgorod (Rosja) i Bre Banca Lannutti Cuneo (Włochy).

Wśród kadrowiczów znaleźli się m.in.Nico Freriks, Guido Goertzen, Jeroen Trommel, Robert Horstink i Marko Klok, którzy stanowili o sile reprezentacji tego kraju w ostatnich latach.

Kadra Holandii:
Rozgrywający: Dirk-Jan van Gendt, Nico Freriks
Atakujący: Kristian van der Wel, Kay van Dijk
Przyjmujący: Jeroen Rauwerdink, Guido Goertzen, Jeroen Trommel, Robert Horstink
Środkowi: Lars Lorsheijd, Tije Vlam, Wytze Kooistra, Rob Bontje
Libero: Richard Rademaker, Marko Klok

#51 Niedostępny   Peja

    .::WD::.

  • Elite Member
  • Dołączył Fri, 25 May 07
  • 587 Tematów
    • 1830 Postów
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:Szczecin

      • Kraj:

Reputacja: -5
Neutral

Napisany 15 December 2007 - 23:01

Szeroka kadra siatkarek na turniej w Halle



Sztab szkoleniowy reprezentacji siatkarek powołał 22-osobowy skład na turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich, który zostanie rozegrany w styczniu w niemieckim Halle


Chciałbym wyrazić moją ogromną satysfakcję z podróży odbytej po Polsce w ostatnim czasie. Pragnę podziękować szefom i trenerom poszczególnych klubów Ligi Siatkówki Kobiet, ale przede wszystkim zawodniczkom za serdeczne przyjęcie i poświęcenie mi czasu. Muszę przyznać, że kończąca się właśnie moja pierwsza, lecz na pewno nie ostatnia, wizyta w klubach LSK pozwoliła mi lepiej poznać realia polskiej siatkówki i jej funkcjonowania.

W dniu dzisiejszym sporządziłem listę 22 zawodniczek, spośród których 16 powołam na styczniowe zgrupowanie w Szczyrku przed turniejem kwalifikacyjnym w Niemczech . Nastąpi to po ocenie najbliższych meczów LSK i pucharów europejskich, a więc nie wcześniej niż pomiędzy 27 i 30 grudnia.

Kończąc, chciałbym wszystkim sympatykom siatkówki życzyć Wesołych Świat i Szczęśliwego Nowego Roku 2008 - powiedział Marco Bonitta.

Szeroka kadra reprezentacji Polski na turniej w Halle:

Przyjmujące: Anna Podolec, Dorota Świeniewicz, Anna Barańska, Milena Rosner, Aleksandra Przybysz, Klaudia Kaczorowska, Karolina Ciaszkiewicz
Atakujące: Katarzyna Skowrońska-Dolata, Małgorzata Glinka, Kamila Frątczak
Środkowe: Eleonora Dziękiewicz, Agnieszka Bednarek, Katarzyna Gajgał, Maria Liktoras, Dominika Koczorowska
Rozgrywające: Izabela Bełcik, Magdalena Śliwa, Milena Sadurek, Katarzyna Skorupa
Libero: Mariola Zenik, Agata Sawicka, Paulina Maj

#52 Niedostępny   Peja

    .::WD::.

  • Elite Member
  • Dołączył Fri, 25 May 07
  • 587 Tematów
    • 1830 Postów
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:Szczecin

      • Kraj:

Reputacja: -5
Neutral

Napisany 16 December 2007 - 15:18

4. kolejka LSK: Aluprof Bielsko-Biała bije wszystkich



Zaskakująco łatwe zwycięstwo 3:0 nad Farmutilem Piła odniosły siatkarki z Bielska-Białej w szlagierze trzeciej kolejki spotkań LSK


Szkoda, że trener Marco Bonitta nie widział tego meczu, bo zmieniłby zdanie w sprawie powołań do kadry - mówi zdruzgotany meczem pilski szkoleniowiec Jerzy Matlak.

Pilanki, które w czwartek w Lidze Mistrzów pokonały czołowy zespół Europy RC Cannes, zagrały tragicznie. - Okazuje się, że się pomyliłem i nasz budżet, choć daje stabilność, nie pozwolił ściągnąć do Piły zawodniczek takich, jakie są w Bielsku-Białej czy Muszynie - mówi Jerzy Matlak. Budżet jego klubu sięga 2 mln zł, podczas gdy Muszynianka ma ponad 4 mln zł.

Aluprof Bielsko-Biała nie jest liderem rozgrywek - jest nim Muszynianka, która rozegrała dwa mecze więcej. Tymczasem bielszczanki mają na koncie dwa bezcenne wyniki - wygrane za trzy punkty z Winiarami Kalisz i Farmutilem.

Wśród powołanych do szerokiej kadry na turniej przedolimpijski w Halle znalazły się nowe zawodniczki Aluprofu - Karolina Ciaszkiewicz, Katarzyna Gajgał i libero Paulina Maj. Są też dwie młode pilanki Agnieszka Bednarek i Klaudia Kaczorowska. Bonitta był w piątek w Pile i rozmawiał z trenerem Matlakiem. - Powiedziałem mu, żeby nie powoływał tych dziewczyn, bo one nie są w stanie na dziś pomóc kadrze. Jeżdżą tylko po świecie i podpierają tam ściany. Potem wracają i nie mogą odnaleźć formy - mówi Matlak. - Trener Bonitta obiecał, że Klaudii nie powoła. Z Agnieszką Bednarek jeszcze się zastanowi. Szkoda, że nie było go na meczu z Bielskiem, bo by pozbył się wątpliwości. A jeśli nadal je ma, wyślę mu płytę z tego meczu.

Wcześniej trener Bonitta spotkał się w Bielsku z Wiktorem Krebokiem, trenerem Aluprofu, kolejnym swoim krytykiem. - Te podróże trenera Bonitty są fajne, kurtuazyjne, ale nie mają większego sensu - komentuje Krebok. - Czytam, że porozumieliśmy się z trenerem kadry i nie za bardzo to rozumiem. W jakim sensie mieliśmy się porozumieć? Przecież my mu nigdy nie przeszkadzaliśmy. Powołuje, kogo chce i na jak długo chce. Żaden trener kadry nigdy nie oglądał się na trenerów klubowych, bo nie ma takiej potrzeby.

#53 Niedostępny   Peja

    .::WD::.

  • Elite Member
  • Dołączył Fri, 25 May 07
  • 587 Tematów
    • 1830 Postów
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:Szczecin

      • Kraj:

Reputacja: -5
Neutral

Napisany 16 December 2007 - 20:39

Wielu chętnych do oddania krwi dla Agaty Mróz



Blisko sto osób oczekuje w kolejce do oddania krwi dla siatkarki Agaty Mróz w ramach przeprowadzanej w niedzielę w Łodzi akcji pomocy dla byłej reprezentantki Polski. Wśród oddających krew są sportowcy, studenci, mieszkańcy miasta


Dwukrotna mistrzyni Europy od 17 roku życia walczy z chorobą szpiku kostnego. Grozi jej białaczka. Choroba Agaty Mróz przez lata nie przybierała poważnej postaci, dlatego siatkarka mogła pozwolić sobie na grę w reprezentacji. Dopiero niedawno przeprowadzone badania wykazały znaczne pogorszenie się jej stanu i zmusiły zawodniczkę do zawieszenia kariery. Za kilka miesięcy siatkarka zostanie poddana przeszczepowi szpiku kostnego.

Agata Mróz ma rzadką grupę krwi B Rh(-), której zazwyczaj brakuje w szpitalach. Właśnie dlatego siatkarka zaapelowała o pomoc.

W łódzką akcję zaangażowali się m.in. mistrzowie Polski w rugby - Budowlani Łódź, których zawodnicy oddają krew. Wśród osób, zachęcających do wzięcia udziału w akcji, są łódzcy olimpijczycy - piłkarz Jan Tomaszewski (Montreal '76), siatkarka Barbara Niemczyk (Meksyk '68), szczypiornista Zygfryd Kuchta (Montreal '76). Obecna jest też koleżanka Agaty z reprezentacji - Małgorzata Niemczyk-Wolska.

Akcja oddawania krwi dla Agaty ma potrwać w Łodzi do godz. 20.00. W podobnej przeprowadzonej na początku grudnia we Wrocławiu oddano ponad 16 litrów.

#54 Niedostępny   Peja

    .::WD::.

  • Elite Member
  • Dołączył Fri, 25 May 07
  • 587 Tematów
    • 1830 Postów
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:Szczecin

      • Kraj:

Reputacja: -5
Neutral

Napisany 16 December 2007 - 20:40

Porażka i zwycięstwo białostockich siatkarek w Grodnie



Białostockie siatkarki z uwagi na to, że po raz kolejny ich spotkanie w Lidze Siatkówki Kobiet zostało przełożone, rozegrały dwa sparingi w Grodnie. Jeden mecz z miejscowym Niemnem przegrały 2:3, a drugi wygrały 3:1
W sobotę odbyła się czwarta kolejka spotkań ekstraklasy, jednak zawodniczki Pronaru Zeto Astwy AZS Białystok rozegrały do tej pory tylko dwa mecze. Ich pojedynki, wcześniej z Aluprofem Bielsko-Biała, a teraz z Muszynianką Muszyna, zostały przełożone z powodu występów rywalek w europejskich pucharach.

- Te przekładanie spotkań nie jest zbyt korzystne, gdyż potem będzie komasacja pojedynków w krótkim czasie. Trzeba będzie grać sobota - środa i to może nie być zbyt korzystne - ocenia Wojciech Piotrowski, menedżer zespołu. - Ale cóż, nie mamy na to wpływu i musimy się z tym pogodzić.

Korzystając z przerwy, podopieczne Czesława Tobolskiego zmierzyły się na Białorusi z trzecim zespołem tamtejszej ekstraklasy. W pierwszym spotkaniu białostoczanki przegrały po pięciosetowej walce, w drugim wygrały już 3:1.

- Zagraliśmy trochę w eksperymentalnym zestawieniu, gdyż nie pojechały z nami Dominika Koczorowska oraz Magda Saad - wyjaśnia Piotrowski. - Pierwsza z siatkarek ma drobne problemy z kolanem i została w Białymstoku na rehabilitacji, a Magda zmaga się z przeziębieniem. Obie jednak powinny być gotowe do gry na najbliższe spotkanie w lidze w sobotę w Poznaniu.

Na dobry występ w tym meczu liczy przede wszystkim Koczorowska. Białostocka środkowa znalazła się bowiem w

22-osobowej kadrze reprezentacji Polski na turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich. Z tego grona szkoleniowiec Marco Bonitta wybierze 16 zawodniczek, które 3 stycznia rozpoczną zgrupowanie w Szczyrku na turnieju kwalifikacyjnym w Niemczech. Koczorowska już wcześniej była w szerokiej kadrze Polski, ale wtedy nie załapała się do podstawowej dwunastki, która wzięła udział w zawodach w Japonii.



Wyniki 4. kolejki : MKS Dąbrowa Górnicza - Gedania Gdańsk 3:1 (25:18, 22:25, 25:20, 25:17); Stal Mielec - AZS AWF Poznań 3:0 (25:21, 25:20, 25:20); Winiary Kalisz - Centrostal Bydgoszcz 3:0 (25:15, 25:16, 25:21); Farmutil Piła - Aluprof Bielsko-Biała 0:3 (18:25, 18:25, 23:25). Mecz Pronar Zeto Astwa AZS Białystok - Muszynianka Muszyna został przełożony.

Tabela LSK


1. Winiary 5 12 13:5
2. Muszynianka 3 9 9:0
3. Aluprof 3 9 9:1
4. Farmutil 4 6 7:6
5. Stal 4 6 6:7
6. Centrostal 4 5 7:9
7. AZS Poznań 5 5 7:12
8. MKS Dąbrowa G. G. 4 3 4:10
9. Gedania 4 2 5:12
10. AZS Białystok 2 0 1:6

Osiem zespołów przystąpi do play-off. Dwie ostatnie ekipy będą grały o utrzymanie

#55 Niedostępny   Peja

    .::WD::.

  • Elite Member
  • Dołączył Fri, 25 May 07
  • 587 Tematów
    • 1830 Postów
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:Szczecin

      • Kraj:

Reputacja: -5
Neutral

Napisany 16 December 2007 - 20:41

Resovia poległa w Kędzierzynie-Koźlu



Zaksa Kędzierzyn-Koźle - Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (22:25, 25:12, 25:19, 25:22)

Pierwszy set spotkania w Kędzierzynie nie zapowiadał zwycięstwa gospodarzy. Zaksa miała problemy z kończeniem ataków, a w Resovii skutecznie zbijali Paweł Papke i Piotr Gabrych. Oba zespoły zmieniały się na prowadzeniu, ale ani Resovia ani Kędzierzyn nie wypracowały sobie bezpiecznej przewagi. Przy stanie 21-22 ważną piłkę w kontrze skończył Papke, potem Piotr Łuka sprytnie oszukał blok Kędzierzyna a w ostatniej akcji seta błąd popełnił Łukasz Żygadło.

Druga partia rozpoczęła się od zagrywek Jakuba Novotnego i Zaksa prowadziła 3-0. Jak się później okazało, to było najniższe prowadzenie Kędzierzyna w tym secie. Do punktujących w polu zagrywki dołączył Bartek Kurek, który również dobrze radził sobie w ataku. Blok Kędzierzyna zatrzymywał Gabrycha i Łukę, który w końcówce dwukrotnie zaatakował w aut. Wtedy przewaga Zaksy wynosiła już 13 punktów. Ostatnią piłkę seta mocno i skutecznie uderzył Kurek.

W trzecim secie po początkowym prowadzeniu Resovii gra się wyrównała, i oba zespoły grały punkt za punkt. Po drugiej przerwie technicznej skuteczniej zaczęli grac gospodarze - Nowotny znowu zapunktował w polu serwisowym, a Marcin Nowak skończył swój firmowy atak z obejścia. Zwycięstwo w secie gospodarzom dał Eugen Bakumovski atakiem z drugiej linii.

Czwarta partia to - podobnie jak w trzeciej - początkowe prowadzenie Resovii. Jednak kilka potężnych serwisów Novotnego i błędy w ataku Tomasza Józefackiego pozwoliły Zaksie jeszcze przed pierwszą przerwa techniczną wyrównać i objąć dwupunktowe prowadzenie. W drugiej części seta znowu koncertowo zaczął grać blok Kędzierzyna. Przez ręce Żygadły, Nowaka, Kurka i Sławomira Szczygła nie potrafili przebić się ani Józefacki, ani Gabrych ani wprowadzony na boisko Karel Kvasniczka. Wypracowana przewaga pozwoliła gospodarzom utrzymać korzystny wynik do końca. W ostatniej akcji meczu z krótkiej uderzył Nowak i Zaksa wygrała

3-1.

ZAK SA Kędzierzyn: Żygadło, Nowak, Bakumovski, Novotny, Kurek, Szczygieł, Mierzejewski (libero), oraz Pilarz, Patucha Asseco Resovia: Kozłowski, Gunia, Gabrych, Hernandez, Papke, Łuka, Ignaczak (libero), oraz Ilic, Józefacki, Kvasniczka

#56 Niedostępny   Peja

    .::WD::.

  • Elite Member
  • Dołączył Fri, 25 May 07
  • 587 Tematów
    • 1830 Postów
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:Szczecin

      • Kraj:

Reputacja: -5
Neutral

Napisany 16 December 2007 - 20:41

Siatkówka. Iskra, a potem święta



Wkręt-Met wygrał w piątek ważny mecz w Radomiu, dzięki czemu utrzymał pozycję wicelidera. O kolejne ligowe punkty powalczy dopiero w drugiej połowie stycznia.


AZS w ramach przełożonej XV kolejki miał w niedzielę, 23 grudnia, zmierzyć się z Mlekpolem Olsztyn. Do spotkania jednak nie dojdzie. Na prośbę wicemistrzów Polski zostało przełożone na początek lutego.

- Olsztynianie grają w środę pucharowy mecz na Cyprze i mają problemy z lotniczymi połączeniami - tłumaczy prezes AZS-u SSA Konrad Pakosz. - Poprosili w związku z tym o przełożenie meczu i wyraziliśmy zgodę.

Mlekpol, który jest aktualnie na trzecim miejscu w tabeli, przyjechałby walczyć o pozycję wicelidera. Pojedynek byłby hitem przedświątecznej kolejki. Ale częstochowscy kibice i tak nie będą narzekać na brak emocji. W środę w hali Polonia wystąpi Iskra Odincowo - z Brazylijczykiem Gibą, Aleksiejem Werbowem, Aleksiejem Kuleszowem i Pawłem Abramowem w składzie. Rosjanie łatwo wygrali pierwsze spotkanie 3:0, ale sprawa awansu nie jest jeszcze rozstrzygnięta. Aby znaleźć się w ćwierćfinale pucharu CEV, Iskra musi zwyciężyć także w hali Polonia. Jeżeli nie w rewanżu, to przynajmniej w dodatkowym tzw. złotym secie. Zainteresowanie spotkaniem jest ogromne i kto nie kupił biletu w przedsprzedaży, będzie musiał usiąść przed telewizorem.

- Przedsprzedaż trwała półtora dnia, a w dniu meczu być może będą w kasach jakieś bilety na miejsca stojące. Jeżeli jednak będą, to dosłownie kilkanaście sztuk - informuje prezes Pakosz.



Wyniki X kolejki PLS-u: Jadar Sport Radom - Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa 0:3 (25:27, 19:25, 21:25), PGE Skra Bełchatów - Płomień Sosnowiec 3:0 (25:17, 25:17, 25:15), ZAK SA Kędzierzyn-Koźle - Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (22:25, 25:12, 25:19, 25:22), J.W.Construction AZS Politechnika Warszawska - Mlekpol AZS Olsztyn 0:3 (19:25, 21:25, 17:25), Jastrzębski Węgiel - Delecta Bydgoszcz 3:0 (25:16, 30:28, 25:18).
1. PGE Skra Bełchatów 10 26 29:9
2. Wkręt-Met Domex AZS 10 22 26:12
3. Mlekpol AZS Olsztyn 10 20 24:13
4. ZAK SA Kędzierzyn-Koźle 10 19 21:18
5. Jastrzębski Węgiel 10 18 23:17
6. Asseco Resovia 10 18 21:18
7. Płomień Sosnowiec 10 10 13:23
8. Jadar Sport Radom 10 9 14:24
9. Delecta Bydgoszcz 10 4 10:29
10.J.W.Construction AZS 10 4 9:27

#57 Niedostępny   Peja

    .::WD::.

  • Elite Member
  • Dołączył Fri, 25 May 07
  • 587 Tematów
    • 1830 Postów
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:Szczecin

      • Kraj:

Reputacja: -5
Neutral

Napisany 16 December 2007 - 20:42

Ostatni mecz Andrzeja Kiszczaka



Arbiter klasy międzynarodowej Andrzej Kiszczak z Warszawy sędziował ostatni raz w niedzielę mecz Polskiej Ligi Siatkówki, w którym Zaksa Kędzierzyn-Koźle pokonała Asseco Resovię Rzeszów 3:1.

- Kalendarz jest nieubłagany - powiedział Kiszczak. - W roku kalendarzowym, w którym arbiter skończy 55 lat, z dniem 31 stycznia musi przerwać sędziowanie.

Oficjalne pożegnanie Andrzeja Kiszczaka odbędzie się 12 stycznia w Bielsku-Białej, w czasie meczu kadry Polski siatkarek Marco Bonitty z "Gwiazdami" Ligi Siatkówki Kobiet.

Andrzej Kiszczak dwa razy sędziował mistrzostwa świata (2002, 2006) oraz czterokrotnie Europy (2001, 2003, 2005, 2007). W tym roku był arbitrem w Pucharze Świata.

#58 Niedostępny   Peja

    .::WD::.

  • Elite Member
  • Dołączył Fri, 25 May 07
  • 587 Tematów
    • 1830 Postów
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:Szczecin

      • Kraj:

Reputacja: -5
Neutral

Napisany 16 December 2007 - 20:43

Jastrzębski Węgiel gromi siatkarzy Delecty



W pierwszym meczu rundy rewanżowej Polskiej Ligi Siatkówki Jastrzębski Węgiel potrzebował godziny i czternastu minut, by pokonać Delectę Bydgoszcz.


W pierwszym meczu rundy rewanżowej PLS Jastrzębski Węgiel potrzebował tylko godziny i czternastu minut, by pokonać Delectę Bydgoszcz. Emocji - niekoniecznie tych czysto sportowych - jednak nie zabrakło. Jest już tradycją, że kiedy pojawia się w hali kapitan Delecty Krzysztof Janczak, kulturalni zazwyczaj kibice w niewybredny sposób uprzykrzają życie byłemu atakującemu Jastrzębia (występował tu w latach 2000-2001). Przypomnijmy, że Janczak żegnał się z klubem w atmosferze konfliktu. Ilekroć tylko zawodnik nie skończył ataku bądź pomylił się w polu zagrywki, musiał docinków z trybun.

Siatkarz po meczu nie chciał komentować tych wydarzeń. Stwierdził tylko, że nie wie, dlaczego go tak potraktowano. Trzeba jednak przyznać, że w tej atmosferze niewiele mu wychodziło. Podobnie zresztą jak całemu zespołowi Delecty. Jastrzębianie zagrali za to koncertowo, zwłaszcza jeśli chodzi o zagrywkę. Serwowali mocno i z reguły bardzo celnie. Najlepiej robili to Igor Yudin oraz Robert Prygiel. - Ostatnio dużo pracujemy nad zagrywką, siłowe treningi przynoszą pożytek - zdradził Dawid Murek. W pierwszym secie bydgoszczanie rzadko kiedy potrafili przyjąć serwy w punkt, w konsekwencji szybko stracili dystans do rywali i przegrali seta 16:25. Druga partia to już wyrównana walka o każdy punkt. Goście, głównie za sprawą Holendra Andrew Granta, zaczęli kończyć więcej ataków. Nieźle zagrywał również Słowak Martin Sopko. W naszej drużynie z kolei w ataku szaleli Murek oraz Wojciech Jurkiewicz. Przy stanie 18:15 trener Roberto Santilli wprowadził do gry Brazylijczyka Rafaela de Sousę Linsa. Debiutant zagrał dobrze przyjął kilka piłek. - Jak na pierwszy raz chyba nie było źle - mówił po meczu "Rafa". Kiedy przy stanie 26:26 Janczak z Grantem zatrzymali Murka, wydawało się, że ten set jastrzębianom ucieknie. Jednak najpierw Murek wspólnie z Yudinem postawili szczelny blok, a następnie kapitan JW atakiem z lewego skrzydła obił blok gości i w meczu było 2:0. Trzeci set to wierna kopia pierwszego. Gospodarze od początku seta objęli kilkupunktowe prowadzenie i na drugą przerwę techniczną schodzili przy stanie 16:9! Ostatnia piłka należała do Patryka Czarnowskiego, który atakiem ze środka zakończył ten jednostronny mecz. - Nie ma co ukrywać, że drużyna z Bydgoszczy ma inne cele niż my i to było też widać na boisku. A my gramy coraz lepiej, nie tracimy już głupio punktów - uznał po meczu bezbłędny w ataku ze skrzydeł Prygiel. - Idzie forma. Cieszymy się z tego, że coraz lepiej nam się układa - dodał Murek. Trener Delecty Rostislav Chudik był mocno zawiedziony: - Nie jesteśmy przyzwyczajeni do gry w takich małych halach. Mamy dużo do zrobienia, by wyglądać tak jak Jastrzębie, głównie w przyjęciu i obronie.

Jastrzębski Węgiel 3 (25, 30, 25)

Delecta Bydgoszcz 0 (16, 28, 18)



JW: Jurkiewicz, Yudin, Murek, J. Iwanow, Prygiel, N. Iwanow, Rusek (l) oraz Łomacz, Sousa Lins, Czarnowski.

Delecta: Grant, Hoffman, Cerven, Kacprzak, Sopko, Janczak, Dębiec (l) oraz Oczko, Matusiak, Kaczmarek, Stępień.

#59 Niedostępny   Peja

    .::WD::.

  • Elite Member
  • Dołączył Fri, 25 May 07
  • 587 Tematów
    • 1830 Postów
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:Szczecin

      • Kraj:

Reputacja: -5
Neutral

Napisany 16 December 2007 - 20:44

Siatkarze Płomienia bez szans w Bełchatowie



Zaledwie 63 minuty trwał mecz mistrza Polski z beniaminkiem ligi.

W Bełchatowie podopieczni trenera Mirosława Zawieracza byli tylko tłem dla świetnie usposobionego lidera, który od drugiego seta grał już w rezerwowym składzie. Gdyby nie rozluźnienie w końcówce drugiego i trzeciego seta, to wynik mógłby być jeszcze wyższy.

- Z góry założyliśmy, że nie wygramy - przyznał Marcin Grygiel z Płomienia. - Można nawet powiedzieć, że położyliśmy się. Skra nie popełniała błędów, zaś my masę - dodał. To prawda, bo na przykład w drugiej partii Mariusz Kuczko zaserwował tak, że piłka przeleciała na drugą stronę obok siatki!

Skra Bełchatów 3 (25, 25, 25)

Płomień Sosnowiec 0 (17, 17, 15)

Skra: Neroj 6, Gruszka 5, Heikkinen 4, Damiao 11, Antiga 2, Pliński 8, Milczarek (libero) oraz Bąkiewicz 11, Wnuk 4, Stelmach 2, Maciejewicz 2

Płomień: Masny, Eithun 6, Kaźmierczak 6, Grygiel 9, Legień 3, Kosok 3, Stańczak (libero) oraz Kuczko 1, Jurkojć 2, Pietkiewicz

#60 Niedostępny   Peja

    .::WD::.

  • Elite Member
  • Dołączył Fri, 25 May 07
  • 587 Tematów
    • 1830 Postów
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:Szczecin

      • Kraj:

Reputacja: -5
Neutral

Napisany 16 December 2007 - 20:46

Siatkarki BKS-u rozniosły zespół z Piły



W ciągu tygodnia BKS poradził sobie z dwoma wielkopolskimi pretendentami do tytułu, najpierw u siebie z Winiarami Kalisz, a teraz na wyjeździe z Farmutilem Piła.

W sobotnim spotkaniu nasza drużyna pokazała bardzo dobrą grę obronną z Pauliną Maj w roli głównej oraz sporą skuteczność w ataku ze wszystkich pozycji. Pilanki były bezdyskusyjnie słabsze od BKS-u. Gra była jednostronna, może z wyjątkiem fragmentów trzeciego seta, w którym po drugiej przerwie technicznej Farmutil wyszedł nawet na prowadzenie (16:14, 19:17). Stracił je jednak bardzo szybko.

Załamany trener Farmutilu Jerzy Matlak po meczu został odrobinkę rozbrojony przez szkoleniowca BKS-u Wiktora Kreboka, który przypomniał historię sprzed 26 lat. - W niedzielę, 13 grudnia 1981 r. mieliśmy grać w Bielsku z Jurkiem mecz. Ja prowadziłem Stal, a on ŁKS Łódź. Powiedzieliśmy wtedy, że skoro wybuchła wojna, to my nie gramy - mówił.

Farmutil Piła 0 (18, 18, 23)

BKS Aluprof 3 (25, 25, 25)

Farmutil: Skorupa, Kaczorowska, Bednarek, Szełuchina, Teixeira, Kosmatka oraz Kuehn-Jarek (libero), Bejga, Sieradzan.

BKS: Sadurek, Studzienna, Staniucha-Szczurek, Bamber, Ciaszkiewicz, Gajgał, Maj (libero) oraz Strządała.





1 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników

Na tej stronie nie sa umieszczone zadne pliki, a jedynie informacje na ich temat (opis, dlugosc, kodek, typ, rodzaj kompresji, suma kontrolna itp.)
Pamietaj, że pliki objete prawem autorskim wolno zgrywać z sieci jedynie, jeżeli posiada się w domu ich oryginalnlą wersję, a ściagnietą kopię bedzie się traktować jako zapasową.

„If you are affiliated with any government, anti-piracy group or any other related group, or were formally a worker of one you CANNOT enter this web site, cannot access any of its files and you cannot view any of the HTML files.
If you enter this site you are not agreeing to these terms and you are violating code 431.322.12 of the Internet Privacy Act signed by Bill Clinton in 1995
and that means that you CANNOT threaten our ISP(s) or any person(s) or company storing these files, and cannot prosecute any person(s) affiliated with this page which includes family, friends or individuals who run or enter this web site.“