Skocz do zawartości


* * * * * 1 Głosów

The Who

rock

6 odpowiedzi na ten temat

#1 Niedostępny   garraty

    FLAC 'Em All !!!

  • Moderator
  • Dołączył Sat, 04 Aug 07
  • 479 Tematów
    • 1528 Postów
      • Płeć:Mężczyzna

      • Kraj:

Reputacja: 83
Excellent

Napisany 15 May 2008 - 21:24


Dodany obrazek

The Who - Tommy (1969) [2003 Deluxe Edition]

FLAC Level 8 (tracks) | 790 MB | 74:47+46:57 min. | Covers

Progressive Rock / Rock Opera


Oficjalna strona zespołu
Wiki
Prog Archives
allmusic.com
Polska strona poświęcona zespołowi
Strona poświęcona zespołowi

To już 40 lat, od kiedy na wyspach pojawiła się czwórka muzyków tworząca zespół The Who. Szmat czasu.Od początku szalona aktywność koncertowa. Koncerty bardzo dynamiczne, głośne i widowiskowe. Każdy chciał wpaść i popatrzeć, jak obdarzony nieprzeciętnym wzrostem Pete Townshend (Birdman, człowiek - ptak) wyskakuje wysoko w górę z gitarą, a potem rozbija ją o scenę pośród kakofonicznych jęków i zgrzytów wzmacniaczy. Albo Keith Moon (Moon The Loon, księżyc - wariat), który ładował siebie i widownię potężną dawką decybeli i energii potencjalnej, by zamienić ją w końcu w kinetyczną rozwalając kolejny zestaw perkusyjny. Albo Roger Daltrey, średniego wzrostu blondyn o sporych możliwościach wokalnych, z surowym, dynamicznym, ostrym głosem, który nie mając instrumentu na podorędziu, niszczył mikrofony w liczbie do kilkunastu na jeden koncert. Potrójny cyklon, potrójne tornado, potrójny huragan. I wreszcie John Entwistle (The Ox, wół), spokojny, cichy, flegmatyczny, jak to ktoś określił 'oko cyklonu', ale na scenie jego bas uderzał o piersi, jak kowadło. Cztery różne osobowości, cztery strony świata.

Wyrośli na rytm and bluesie. Wzorowali się na tym wszystkim, co wtedy było nowe, zupełnie nowe. Grali konwencjonalny rock, oparty o świeże i świetne, melodyjne kompozycje, często wzorowane na przebojach The Beatles i The Rolling Stones. Mieli ciekawe pomysły sceniczne i zachowywali się na scenie szalenie oryginalnie. Pomimo skłonności do demobilu publiczność lubiła ich. Być może ich zachowanie pojmowała jako rozbijanie skorupy pewnej odchodzącej epoki. The Who podkreślali to w tekstach komentując współczesność, wykrzykując słowa i zwroty, którymi mówiła ulica.

Pete Townshend nie tylko wzlatywał z gitarą i wyładowywał frustracje rozbijaniem sprzętu. Był ich motorem napędowym, gdyż to on tworzył zdecydowaną większość piosenek. Jako gitarzysta nie był orłem. Grał prosto, wręcz prymitywnie, pojedynczymi akordami i gwałtownymi szarpaniami. Nie nadawał się do wirtuozeryjnych solówek. Nie umiał tego robić, więc nie robił. Jak sam mówił, jeśli czegoś nie potrafił zagrać, rozbijał gitarę, wyrażając w ten sposób swoje ambicje, a jednocześnie niemoc muzyczną. Jako kompozytor Pete osiągnął najwięcej. Pisał bardzo dużo i większość z tych piosenek była pierwszej klasy. Menadżerowie podchwycili jego niezwykły talent i podsunęłi mu pomysł tworzenia poważniejszych form muzycznych. Tak powstała wielka rockopera końca lat 60-tych, Tommy. Największy sukces w karierze The Who.
Źródło: rock.w3h.net


Dodany obrazek

"Tommy" to jedna z pierwszych rockowych oper. Powstała w 1969 r., jednakże już trzy lata wcześniej Pete Townshend odtworzył taśmę z utworem Gratis Animatis ówczesnemu menażerowi The Who Kitowi Lambertowi. Głównym motywem tej 10-minutowej arii były słowa tytułowe śpiewane bez końca. Wysłuchanie tego fragmentu spowodowało ogólną wesołość wśród obecnych. Wtedy ktoś powiedział poważnie: To jest rock opera. Tym razem wybuch śmiechu nie ominął nikogo. Nagle Lambert spoważniał i rzekł: Teraz to jest idea.

Kim Lambert, syn kompozytora muzyki klasycznej, zachęcał Townshenda wszystkimi sposobami, by rozwinął swój pomysł. W końcu przekonał go, ostatecznie zostając producentem albumu.

Historia przedstawiona na "Tommy" została zainspirowana odrzuceniem przez Townshenda narkotyków psychodelicznych pod wpływem nauk hinduskiego myśliciela Meher Baby. Natchniony Townshend pracował więc nad historią, która ujmowałaby metaforycznie ideę różnych stanów świadomości. W końcu zdecydował się, by bohaterem jego opowieści został chłopiec głuchoniemy, niewidomy.

Chłopiec ten w młodości staje się świadkiem zbrodni. Wskutek doznanego wstrząsu psychicznego traci mowę słuch i wzrok. Potem, wbrew swej ułomności, zostaje mistrzem elektrycznego bilardu, otoczonym kultem przywódcą sekty, aż w końcu traci wszystkich wielbicieli i stacza się na sam dół.

Postać głuchoniemego i niewidomego chłopca znakomicie pasowała do pokazania negatywnych zjawisk współczesności, takich jak kult gwiazd, manipulacja młodzieżą, absurdalna i obłudna religia XX wieku, oraz kryzys rodziny. Był swoistym protestem przeciw takiemu światu.

Grupie zależało by ich nowe dzieło zebrało dobre recenzje. Niestety, gdy surowa wersja fragmentu albumu została odtworzona wpływowemu dziennikarzowi muzycznemu Nicowi Cohnowi, jego reakcja była raczej chłodna. Tymczasem grupa desperacko potrzebowała jego przychylnej opinii. Reakcja Townshenda była natychmiastowa. Wiedząc, że Cohn jest wielkim fanem bilardu, nie omiszkał napomknąć mu, iż Tommy mógłby uprawiać jakiś sport, w rodzaju piłki nożnej, być może nawet... bilardu. To będzie dzieło sztuki, natychmiast odparł Cohn.

Townshend pospieszył do domu i napisał Pinball Wizard. Zmajstrowałem go i pomyślałem "O mój Boże, jakież to okropne, to najkoszmarniejszy kawałek, jaki kiedykolwiek stworzyłem" wspomina. Tymczasem napisał on jeden z największych przebojów The Who.

Kiedy "Tommy" ukazał się na rynku wzbudził wiele kontrowersji. Przedstawienie niepełnosprawnego chłopca, który jest molestowany seksualnie przez swojego wujka? Tego jeszcze nie było... BBC i różne amerykańskie stacje radiowe wpisały "Tommy'ego" na "czarną listę" i nie podejmowały jego emisji. Oczywiście nie miało to nic wspólnego z popularnością płyty wśród publiczności.

Rock opera "Tommy" zmieniła diametralnie wizerunek The Who. Z "singlowej" grupa przeobraziła się w "albumową" z całym prestiżem, który grupom tej kategorii był dany. Ale to jeszcze nie koniec zmian. Townshend awansował z twórcy piosenek na kompozytora. Występy The Who stały się rockowym teatrem, a Roger Daltrey zdobył miano charyzmatycznego frontmana. Z obnażoną klatką piersiową, frędzlowatą kurtką i złotymi lokami, Daltrey stał się pełnym mocy rockowym zwierzęciem.
Autor: Bartek Bartosiński


Dodany obrazek

Lista utworów:

CD 1
1. Overture
2. It's a boy
3. 1921
4. Amazing journey
5. Sparks
6. Eyesight to the blind(The Hawker)
7. Christmas
8. Cousin Kevin
9. The acid queen
10. Underture
11. Do you think it's alright?
12. Fiddle about
13. Pinball wizard
14. There's a doctor
15. Go to the mirror!
16. Tommy can you hear me?
17. Smash the mirror
18. Sensation
19. Miracle cure
20. Sally Simpson
21. I'm free
22. Welcome
23. Tommy's Holiday Camp
24. We're not gonna take it
25. Listening To You / See Me, Feel Me

Dodany obrazek

CD 2
1. I Was
2. Christmas (Out Take 3)
3. Cousin Kevin Model Child
4. Young Man Blues
5. Tommy Can You Hear Me?
6. Trying To Get Through
7. Sally Simpson
8. Miss Simpson
9. Welcome
10. Tommy's Holiday Camp
11. We're Not Gonna Take It
12. Dogs Part Two
13. It's A Boy
14. Amazing Journey
15. Christmas
16. Do You Think It's Alright?
17. Pinball Wizard

Dodany obrazek

Zespół:

Roger Daltrey – wokal, harmonijka
Pete Townshend – gitara, wokal, instrumenty klawiszowe
John Entwistle – gitara basowa, róg, wokal
Keith Moon – perkusja, wokal
Paul Townshend (brat Pete'a) – chórki
Simon Townshend (brat Pete'a) – chórki


Hi,

In order to view the posts in this forum please register or login.

Witam.
 
W celu wyświetlenia postów proszę zarejestrować sie lub zalogować

Dodany obrazek

Znasz jakieś dobre strony z muzyką w formatach bezstratnych (LOSSLESS - FLAC,APE) ???
Będę Ci wdzięczny za info.
Więcej o formatach bezstratnych dowiesz się stąd.
Pozdrawiam



..::Regulamin działu Lossless Music::..


#2 Niedostępny   garraty

    FLAC 'Em All !!!

  • Moderator
  • Dołączył Sat, 04 Aug 07
  • 479 Tematów
    • 1528 Postów
      • Płeć:Mężczyzna

      • Kraj:

Reputacja: 83
Excellent

Napisany 03 June 2008 - 23:11


Dodany obrazek

The Who - Who's Next (1971)

(MCA Ultimate Masterdisc) [MCAD-11312]

24 Karat Gold CD | Mastered by Glen Meadows

Wv+CUE+LOG | 335 MB | 43:30 min. | Artwork

Hard Rock


Oficjalna strona zespołu
Wiki
Prog Archives
allmusic.com
Polska strona poświęcona zespołowi
Strona poświęcona zespołowi
HardRock.com.pl
Posłuchaj całych utworów
wpisz The Who - Who's Next w wyszukiwarkę

Who's Next to album brytyjskiej grupy rockowej The Who z 1971 roku. Przez wielu fanów zespołu uważany jest za najlepsze osiągnięcie grupy. Na szczególną uwagę zasługuje nowatorskie użycie syntezatorów w "Baba O'Riley" oraz "Won't Get Fooled Again". Choć pierwotnie album miał stać się kolejnym koncept albumem lub rock operą zespołu, tematyka jest bardzo zróżnicowana - znajdują się tu zarówno odniesienia do filozofii życiowej (pierwsze dwa utwory), miłości (kolejne dwa), czy polityki (ostatni utwór). Wiele piosenek było wielokrotnie coverowanych przez innych artystów, m.in. przez Pearl Jam i Limp Bizkit. "Baba O'Riley" oraz "Won't Get Fooled Again" zostały wykorzystane w serialach Kryminalne zagadki Nowego Jorku, Kryminalne zagadki Miami i Dr House. Do końca lat 90. XX wieku ostatni utwór był zakazany w Korei Południowej.
Wikipedia


Dodany obrazek

Po wydaniu przez The Who rock-opery "Tommy", Pete Townshend, lider zespołu, wpadł na pomysł realizacji jeszcze bardziej ambitnego (pewnie niektórzy powiedzieliby "szalonego") projektu, który wstępnie został nazwany "Lifehouse". W zamierzeniu twórcy, obok części muzycznej, miał powstać także film science fiction, opowiadający o przenoszeniu ludzi w inny wymiar za pomocą muzyki. Townshend poszedł w pewnym momencie jeszcze dalej i postanowił wprowadzić swoje pomysły w życie także w rzeczywistości: snuł wizje wielomiesięcznych koncertów, podczas których publiczność będzie ulegała zmianom pod wpływem muzyki. Projekt wszedł nawet we wstępne fazy realizacji, ostatecznie jednak Townshend, spotkawszy się z niezrozumieniem ze strony pozostałych członków zespołu i brakiem zainteresowania ze strony publiczności, zrezygnował ze swojego pomysłu. Podczas pracy nad "Lifehouse" powstało całkiem sporo muzyki, a jej część trafiła na następną płytę zespołu zatytułowaną "Who's Next" (kilka dalszych utworów znalazło się też na składance "Odds and Sods"). Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, że będą to tylko swego rodzaju odrzuty z większej całości, wielbiciele zespołu otrzymali album, który można śmiało zaliczyć w poczet najlepszych dokonań grupy. Z pewnością może zaskoczyć szerokie wykorzystanie różnych instrumentów klawiszowych, czasami jako instrument wypełniający tło, często, jako ważna część brzmienia danej kompozycji. Dość nietypowym pomysłem jest też wprowadzenie partii skrzypiec w końcówce "Baba O'Riley". Mimo to muzyka zawarta na tym albumie brzmi ciągle jak... The Who. Ostra gitara Townshenda, oparta na pokręconych rytmach wygrywanych przez sekcję Entwistle-Moon, Daltrey różnorodnie wykorzystujący swój głos plus świetne melodie utworów – styl The Who ciągle ma się dobrze. Dość spora rozpiętość klimatyczna utworów nie rozbija spójności albumu; bo w końcu jest tu niemal hardrockowy "Bargain", oparty na kontrastach "The Song Is Over", po części balladowy "Behind Blue Eyes" czy wesoły i pogodny "Going Mobile". Na osobną wzmiankę zasługuje z pewnością rozbudowany, ponad ośmiominutowy, swego rodzaju protest song "Won't Get Fooled Again".
Michał


Dodany obrazek

W przypadku tej płyty wszelakie rozwodzenie się nad muzyczną zawartością nie ma sensu. To po prostu klasyka, rzecz obowiązkowa dla każdego fana muzyki rockowej, kanon. Mamy tu rzeczy, które na dobre wywróciły do góry nogami świat rocka.

Who’s Next to dobry rocznik (1971), doskonałe utwory, kilka dźwięków mojego życia, sentymentalne migawki z lepszych czasów. Pomnik. Jeden z pierwszych diabelskich grymasów hard rocka. Przełomowa muzyka. Nikt wtedy nie szarpał strun tak jak Pete Townshend, nikt nie darł mordy jak Roger Daltrey i nikt na boga nie traktował perkusji w sposób podobny do szalonego Keitha Moona. A kiedy, moi kochani, posłuchacie podchodów basowych Johna Entlewistle’a… Majstersztyk. Zapiszcie tę nazwę. W notesikach, na serwetkach, na dłoni, na ścianie… The Who Who’s Next. Rok 1971. A któż inny miałby czelność 35 lat temu pozować do zdjęcia przed, naznaczoną świeżymi śladami uryny, ścianą… Do tego zapinając rozporek… Któż odważyłby się dawać to zdjęcie na okładkę? Kto ważyłby się na plakatach promocyjnych występować w damskim gorseciku i z pejczem w ręku? Bezczelność i geniusz. Ladies and gentleman, meet The Who.
BlackHeart


Lista utworów:

1. Baba O'Riley 5:01
2. Bargain 5:34
3. Love Ain't For Keepin' 2:11
4. My Wife 3:36
5. The Song Is Over 6:20
6. Gettin' In Tune 4:50
7. Goin' Mobile 3:44
8. Behind Blue Eyes 3:43
9. Won't Get Fooled Again 8:35

Dodany obrazek

Zespół:

Roger Daltrey – śpiew
Pete Townshend – gitara, pianino w "Baba O'Riley", syntezator, śpiew w "Song Is Over" i "Going Mobile"
John Entwistle – gitara basowa, instrumenty dęte, śpiew i pianino w "My Wife"
Keith Moon – perkusja

gościnnie:
Leslie West - gitara w "Baby don't you do it"
Dave Arbus – skrzypce w "Baba O'Riley"
Nicky Hopkins – pianino w "The Song Is Over" i "Getting In Tune"

Hi,

In order to view the posts in this forum please register or login.

Witam.
 
W celu wyświetlenia postów proszę zarejestrować sie lub zalogować

Dodany obrazek

Znasz jakieś dobre strony z muzyką w formatach bezstratnych (LOSSLESS - FLAC,APE) ???
Będę Ci wdzięczny za info.
Więcej o formatach bezstratnych dowiesz się stąd.
Pozdrawiam



..::Regulamin działu Lossless Music::..


#3 Niedostępny   garraty

    FLAC 'Em All !!!

  • Moderator
  • Dołączył Sat, 04 Aug 07
  • 479 Tematów
    • 1528 Postów
      • Płeć:Mężczyzna

      • Kraj:

Reputacja: 83
Excellent

Napisany 11 August 2008 - 23:00


Dodany obrazek

The Who - Quadrophenia (1973)

APE+CUE+LOG | 563 MB | 40:16+41:24 min. | Covers

Progressive Rock


Oficjalna strona zespołu
Wiki
Polska strona poświęcona zespołowi
Strona poświęcona zespołowi
Prog Archives
allmusic.com
Info o albumie
Super Seventies
Posłuchaj całych utworów

This album marked the beginning of a new trend in prog rock as this new form of music moved towards the mid-70s, something you might call the urbanization of progressive rock. The last remnants of the idealistic 60s were starting to fade, and epic songs about crimson kings and mystic searches for lost chords were starting to seem passe. Many prog bands were starting to write lyrics that were based in gritty urban reality, and the music also became harder and more lean. This Who album was soon followed by Genesis's Lamb Lies Down on Broadway, King Crimson's Red, David Bowie's Diamond Dogs and Deep Purple's Burn. Also there was a rise in the popularity of more punkish prog-rock musicians like Roxy Music and Brian Eno. Although Quadrophenia was too developed and ambitious to be considered punk, many early punk rockers claimed this album as an influence.

The story of an alienated and troubled teen presented in this album is very real and very emotional. The anger in songs like "The Real Me" and "5:15" jumps out of the speakers and grabs you by the throat. This is not background music, it's like having an angry teen in the room kicking over stuff and making everyone pissed and uncomfortable. At the same time, there is often a beautiful pathos in a lot of the music and lyrics.

A rock opera is a pretty risky undertaking, it's hard not to get images of Spinal Tap playing their "Jazz Odyssey" in front of a confused audience. To his credit, Pete Townsend actually succeds in creating interlocking themes that weave in and out of the music and tie in with the story creating a seamless whole. I'm sure this was an absolutely exhausting work to put together and it seems to me that he never created music on this level again. It is almost his swan song super nova of sorts.

The icing on the cake is the musicianship. John Entwistle's bass playing on "The Real Me" is some of the best and most inventive you'll ever hear in rock, plus his double tracked horn sections add a lot of punch to many of the songs. Roger Daltrey never sounded better, he really gets these songs and it shows. Pete shows a lot of skill on keyboards as well as guitar and of course Keith Moon's over the top drumming is always what makes the Who unique.

An easy five stars for compelling lyrical realism combined with a successful and ambitious musical collage performed by energetic musicians at the top of their game.
John


Dodany obrazek

Lista utworów:

Disc 1:
1. I Am the Sea
2. The Real Me
3. Quadrophenia
4. Cut My Hair
5. The Punk & the Godfather
6. I Am One
7. The Dirty Jobs
8. Helpless Dancer
9. Is it in My Head?
10. I've Had Enough

Disc 2:
1. 5:15
2. Sea and Sand
3. Drowned
4. Bell Boy
5. Doctor Jimmy
6. The Rock
7. Love, Reign O'er Me

Zespół:

Pete Townshend - guitar, vocals
Roger Daltrey - lead vocals
John Entwistle - bass, brass
Keith Moon - drums, vocals (disc 2, track 4)

Hi,

In order to view the posts in this forum please register or login.

Witam.
 
W celu wyświetlenia postów proszę zarejestrować sie lub zalogować

Dodany obrazek

Znasz jakieś dobre strony z muzyką w formatach bezstratnych (LOSSLESS - FLAC,APE) ???
Będę Ci wdzięczny za info.
Więcej o formatach bezstratnych dowiesz się stąd.
Pozdrawiam



..::Regulamin działu Lossless Music::..


#4 Dostępny   FallenAngel

    Silver Member

  • V.I.P
  • Dołączył Fri, 18 Apr 08
  • 81 Tematów
    • 547 Postów
      • Numer GG:nie używam GG
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:płd-zach.
      • Hobby:szerokie

      • Kraj:

Reputacja: 73
Excellent

Napisany 12 January 2011 - 11:04

The Who - Who's Next (1971) [MFSL Gold CD]

EAC-FLAC Image with CUE & LOG - 514 MB | Complete Scans - 55 MB

MFSL Released: 1999 | TT - 78:07 minutes | Label: Mobile Fidelity Sound Lab / Cat. # UDCD 754


Dodany obrazek

Cytuj

Who's Next is the fifth studio album by the English rock band The Who. It was originally released on August 1971. The album has origins in a rock opera conceived by Pete Townshend called Lifehouse. The ambitious, complex project did not come to fruition at the time and instead, many of the songs written for the project were compiled onto Who's Next as a collection of unrelated songs. Who's Next was a critical and commercial success when it was released, and has been certified 3x platinum by the RIAA.

allmusic.com says:
Much of Who's Next derives from Lifehouse, an ambitious sci-fi rock opera Pete Townshend abandoned after suffering a nervous breakdown, caused in part from working on the sequel to Tommy. There's no discernable theme behind these songs, yet this album is stronger than Tommy, falling just behind Who Sell Out as the finest record the Who ever cut. Townshend developed an infatuation with synthesizers during the recording of the album, and they're all over this album, adding texture where needed and amplifying the force, which is already at a fever pitch. Apart from Live at Leeds, the Who have never sounded as LOUD and unhinged as they do here, yet that's balanced by ballads, both lovely ("The Song Is Over") and scathing ("Behind Blue Eyes"). That's the key to Who's Next -- there's anger and sorrow, humor and regret, passion and tumult, all wrapped up in a blistering package where the rage is as affecting as the heartbreak. This is a retreat from the '60s, as Townshend declares the "Song Is Over," scorns the teenage wasteland, and bitterly declares that we "Won't Get Fooled Again." For all the sorrow and heartbreak that runs beneath the surface, this is an invigorating record, not just because Keith Moon runs rampant or because Roger Daltrey has never sung better or because John Entwistle spins out manic basslines that are as captivating as his "My Wife" is funny. This is invigorating because it has all of that, plus Townshend laying his soul bare in ways that are funny, painful, and utterly life-affirming. That is what the Who was about, not the rock operas, and that's why Who's Next is truer than Tommy or the abandoned Lifehouse. Those were art -- this, even with its pretensions, is rock & roll.


Tracks:

01. Baba O'Riley
02. Bargain
03. Love Ain't For Keeping
04. My Wife
05. The Song Is Over
06. Getting In Tune
07. Going Mobile
08. Behind Blue Eyes
09. Won't Get Fooled Again
10. Pure And Easy (Alt. version)
11. Baby Don't You Do It (Alt. version)
12. Naked Eye
13. Water (Alt. version)
14. Too Much Of Anything
15. I Don't Even Know Myself
16. Behind Blue Eyes (Alt. version)

Hi,

In order to view the posts in this forum please register or login.

Witam.
 
W celu wyświetlenia postów proszę zarejestrować sie lub zalogować

Dodany obrazek



[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#5 Dostępny   FallenAngel

    Silver Member

  • V.I.P
  • Dołączył Fri, 18 Apr 08
  • 81 Tematów
    • 547 Postów
      • Numer GG:nie używam GG
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:płd-zach.
      • Hobby:szerokie

      • Kraj:

Reputacja: 73
Excellent

Napisany 27 February 2011 - 07:18

The Who - Quadrophenia (2CD, 1973) [MFSL Gold CD # UDCD 2-550]

EAC-FLAC Images with CUE, LOG & Scans - 561 MB

June 1991 | TT - 82:18 minutes | Label: Mobile Fidelity Sound Lab / Cat. # UDCD 2-550


Dodany obrazek

Cytuj

Quadrophenia is the sixth studio album by the English rock band The Who, released in 1973. Quadrophenia is a double album, and the group's second rock opera. Its story involves social, musical, and psychological happenings from an English teenage perspective, set in London and Brighton in 1964 and 1965.

allmusic.com says:
Pete Townshend revisited the rock opera concept with another double-album opus, this time built around the story of a young mod's struggle to come of age in the mid-'60s. If anything, this was a more ambitious project than Tommy, given added weight by the fact that the Who weren't devising some fantasy but were re-examining the roots of their own birth in mod culture. In the end, there may have been too much weight, as Townshend tried to combine the story of a mixed-up mod named Jimmy with the examination of a four-way split personality (hence the title Quadrophenia), in turn meant to reflect the four conflicting personas at work within the Who itself. The concept might have ultimately been too obscure and confusing for a mass audience. But there's plenty of great music anyway, especially on "The Real Me," "The Punk Meets the Godfather," "I'm One," "Bell Boy," and "Love, Reign o'er Me." Some of Townshend's most direct, heartfelt writing is contained here, and production-wise it's a tour de force, with some of the most imaginative use of synthesizers on a rock record. Various members of the band griped endlessly about flaws in the mix, but really these will bug very few listeners, who in general will find this to be one of the Who's most powerful statements.


Tracks:

01. I Am The Sea
02. The Real Me
03. Quadrophenia
04. Cut My Hair
05. The Punk Meets The Godfather
06. I'm One
07. The Dirty Jobs
08. Helpless Dancer
09. Is It In My Head
10. I've Had Enough

11. 5-15
12. Sea And Sand
13. Drowned
14. Bell Boy
15. Doctor Jimmy
16. The Rock
17. Love, Reign O'er Me

All songs written by Pete Townshend.

- Roger Daltrey: lead vocals
- John Entwistle: bass guitar, horns, vocal solo on "Is it in my Head", backing vocals
- Keith Moon: drums, percussion, vocals on "Bell Boy"
- Pete Townshend: guitars, synthesisers, piano, banjo, sound effects, vocals


Download - The Who: Quadrophenia [MFSL Gold CD # UDCD 2-550]

Hi,

In order to view the posts in this forum please register or login.

Witam.
 
W celu wyświetlenia postów proszę zarejestrować sie lub zalogować

Dodany obrazek



[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#6 Dostępny   FallenAngel

    Silver Member

  • V.I.P
  • Dołączył Fri, 18 Apr 08
  • 81 Tematów
    • 547 Postów
      • Numer GG:nie używam GG
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:płd-zach.
      • Hobby:szerokie

      • Kraj:

Reputacja: 73
Excellent

Napisany 27 February 2011 - 07:25

The Who - Who Are You (1978) [MFSL Gold CD # UDCD 561]

EAC-FLAC Image with CUE & LOG - 304 MB | Complete Scans - 41 MB |

Released: June 1992 | TT - 48:42 minutes | Label: Mobile Fidelity Sound Lab / Cat. # UDCD 561


Dodany obrazek

Cytuj

Who Are You is the eighth studio album by English rock band The Who, released in 1978. It peaked at number 2 on the U.S. charts and number 6 on the U.K. charts. It is The Who's last album with Keith Moon as the drummer; Moon died approximately three weeks after the release of this album.

allmusic.com says:
On the Who's final album with Keith Moon, their trademark honest power started to get diluted by fatigue and a sense that the group's collective vision was beginning to fade. As instrumentalists, their skills were intact. More problematic was the erratic quality of the material, which seemed torn between blustery attempts at contemporary relevance ("Sister Disco," "New Song," "Music Must Change") and bittersweet insecurity ("Love Is Coming Down"). Most problematic of all were the arrangements, heavy on the symphonic synthesizers and strings, which make the record sound cluttered and overanxious. Roger Daltrey's operatic tough-guy braggadocio in particular was beginning to sound annoying on several cuts. Yet Pete Townshend's better tunes -- "Music Must Change," "Love Is Coming Down," and the anthemic title track -- continued to explore the contradictions of aging rockers in interesting, effective ways. Whether due to Moon's death or not, it was the last reasonably interesting Who record.


Tracks:

01. New Song
02. Had Enough
03. 905
04. Sister Disco
05. Music Must Change
06. Trick Of The Light
07. Guitar And Pen
08. Love Is Coming Down
09. Who Are You
10. Guitar And Pen (Alternate version)


- Roger Daltrey: lead vocals, percussion
- John Entwistle: bass, vocals, synthesizer, horns on "Had Enough", "Music Must Change", and lead vocals on "905"
- Keith Moon: drums
- Pete Townshend: guitar, piano, synthesizer, vocals


Download - The Who: Who Are You [MFSL Gold CD # UDCD 561]

Hi,

In order to view the posts in this forum please register or login.

Witam.
 
W celu wyświetlenia postów proszę zarejestrować sie lub zalogować

Dodany obrazek



[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#7 Dostępny   FallenAngel

    Silver Member

  • V.I.P
  • Dołączył Fri, 18 Apr 08
  • 81 Tematów
    • 547 Postów
      • Numer GG:nie używam GG
      • Płeć:Mężczyzna
      • Skąd:płd-zach.
      • Hobby:szerokie

      • Kraj:

Reputacja: 73
Excellent

Napisany 06 January 2012 - 19:11

The Who - Live At Leeds (MFSL) (1970)


Eac Rip | Flac + Cue + Log | HQ covers


MFSL UDCD755 | 540Mb rock


Dodany obrazek
free image hosting

Track listing

1 "Heaven and Hell" (John Entwistle) – 4:50 (bonus track on CD)
2 "I Can't Explain" (Townshend) – 2:59 (bonus track on CD)
3 "Fortune Teller" (Naomi Neville; original by Benny Spellman) – 2:35 (bonus track on CD)
4 "Tattoo" (Townshend) – 3:42 (bonus track on CD)
5 "Young Man Blues" (Allison) – 5:52
6 "Substitute" (Townshend) – 2:07
7 "Happy Jack" (Townshend) – 2:14 (bonus track on CD)
8 "I'm a Boy" (Townshend) – 4:42 (bonus track on CD)
9 "A Quick One, While He's Away" (Townshend) – 8:41 (bonus track on CD)
10 "Amazing Journey/Sparks" (Townshend) – 7:55 (bonus track on CD)
11 "Summertime Blues" (Capehart and Cochran) – 3:22
12 "Shakin' All Over" (Johnny Kidd) – 4:34
13 "My Generation" (Townshend) – 15:47
14 "Magic Bus" (Townshend) – 7:48


Hi,

In order to view the posts in this forum please register or login.

Witam.
 
W celu wyświetlenia postów proszę zarejestrować sie lub zalogować

Dodany obrazek


[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek






1 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników

Na tej stronie nie sa umieszczone zadne pliki, a jedynie informacje na ich temat (opis, dlugosc, kodek, typ, rodzaj kompresji, suma kontrolna itp.)
Pamietaj, że pliki objete prawem autorskim wolno zgrywać z sieci jedynie, jeżeli posiada się w domu ich oryginalnlą wersję, a ściagnietą kopię bedzie się traktować jako zapasową.

„If you are affiliated with any government, anti-piracy group or any other related group, or were formally a worker of one you CANNOT enter this web site, cannot access any of its files and you cannot view any of the HTML files.
If you enter this site you are not agreeing to these terms and you are violating code 431.322.12 of the Internet Privacy Act signed by Bill Clinton in 1995
and that means that you CANNOT threaten our ISP(s) or any person(s) or company storing these files, and cannot prosecute any person(s) affiliated with this page which includes family, friends or individuals who run or enter this web site.“