Bramkarz Lecha Krzysztof Kotorowski, jako jedyny z poznańskich piłkarzy w środowy wieczór mógł opuścić boisko z podniesionym czołem. Jego gol i udana interwencja w 11. serii rzutów karnych, sprawiła, że lechici awansowali do trzeciej rundy kwalifikacyjnej LM. sport.wp.plZobacz cały artykuł












