Już raz, w przeszłości, Jarosław Kaczyński był gotów poświęcić PiS i swoją pozycję dla reelekcji Brata. Być może to był właśnie główny powód rozbicia przez Jarosława Kaczyńskiego koalicji z LPR i Samoobroną i zgoda na wcześniejsze wybory (a nie np. rząd mniejszościowy). Dziś w surrealistyczny sposób sytuacja się powtarza - pisze w felietonie dla Wirtualnej Polski prof. Jadwiga Staniszkis. wiadomosci.wp.plZobacz cały artykuł












