
Zgwałciłeś? Mission complete! – Japończycy twórcami najbardziej patologicznej gry wszech czasów
Gusta japońskich facetów (nie tylko te seksualne) z pewnością należą do najbardziej specyficznych na świecie (to najdelikatniejsze określenie, jakie przychodzi nam do głowy). Japoński producent gier Illusion wypuścił na światowy rynek grę, w której zagustowałby bez wątpienia zwyrol pokroju napastnika Moniki Bellucci z filmu Nieodwracalne, ale dla japońskich nastolatków to chleb powszedni.
Gra „RapeLay” to kolejna z ociekających brutalnym erotyzmem propozycji koncernu obok „Battle Raper” i „Artificial Girl” – gier wykorzystujących japońskie hentai czyli animowaną pornograficzną mangę. Tym razem twórcy gry posunęli się jednak znacznie dalej – użytkownik „RapeLay” ma za zadanie osiąganie kolejnych leveli w napastowaniu bezbronnych kobiet, z możliwością gwałtu zbiorowego włącznie














