
Masz już dość łóżkowej rutyny? Znudził Cię cotygodniowy, środowy seks, angażujący jedynie 2 pozycje? Czy nie sądzisz, że czas wprowadzić trochę kolorytu i pikanterii do, jakby nie było, jednej z przyjemniejszych sfer życia? Zaopatrz się w seks zabawkę!
Seks od zawsze był znakomitym lekarstwem… na depresję, nudę, złe samopoczucie, rozdrażnienie i niepokój. Podobno działa 10 razy lepiej niż valium, a i sama aplikacja tego osobliwego medykamentu jest znacznie przyjemniejsza. A przynajmniej powinna być. Seks pozwala odprężyć się po ciężkim dniu, zapomnieć i wyciszyć się. Jest remedium na wszystko. Ale co kiedy lekarstwo staje się chorobą?
Bo jak inaczej nazwać stan, w którym zbliżenie staje się kwestią przyzwyczajenia, albo obowiązku, który trzeba wykonać? Odbywa się mechanicznie i bez uczucia, emocji, o fajerwerkach nawet nie wspominając. Takie zastoje bywają niebezpieczne dla związku, dlatego najlepiej jest zażegnać je, gdy tylko się pojawią.














