Gigant z Redmond chce opatentować nowy sposób sterowania komputerem.
Dział badawczy koncernu Microsoft prowadzi intensywne prace nad nowym interfejsem człowiek-maszyna, w którym użytkownik do wydawania poleceń komputerowi oraz innym urządzeniom nie używałby klawiatury, myszy czy pilota lecz własnych mięśni.

Zgłoszone do Amerykańskiego Urzędu Patentowego rozwiązanie oparte jest na znanej już medycynie technice elektromiografii (EMG) - czyli badaniu polegającym na rejestracji czynności elektrycznej mięśni, a ściślej rejestracji impulsów elektrycznych generowanych przez napięcie mięśni i wynikających z tego zmian potencjału polaryzacji ładunku elektrycznego wnętrza komórki mięśniowej.
Nie wnikając w zawiłości wynikające z nierównomiernego rozmieszczenia jonów potasu i sodu w obrębie komórek mięśniowych poprzestańmy na tym, że w propozycji Microsoftu rozkaz sterujący komputerem lub innym urządzeniem, pochodzi od elektrod umieszczonych na skórze użytkownika. Nie ma przy tym znaczenia, który mięsień jest monitorowany - przedstawiony na filmie przykład z umieszczeniem elektrod na przedramieniu ma walory praktyczne. Łatwiej "rozkazać" coś napinając mięśnie poprzez np. złączenie palców dłoni, niż poruszając mięśniami twarzy.
Poniżej film demonstrujący możliwości zgłoszonego do opatentowania interfejsu.
autor: Agnieszka Serafinowicz
źródło: TechFlash
źródło: pclab.pl












