Firma Creative zapowiedziała wprowadzenie na rynek dwóch nowych modeli kart dźwiękowych serii X-Fi. Tym razem będą to modele Titanium HD z interfejsem PCI Express x1 oraz USB 2.0. Oba produkty mają być rzekomo przeznaczone dla najbardziej wymagających odbiorców.
Najważniejsze cechy modelu z interfejsem PCI Express x1 to:
* wyjścia liniowe (2x cinch) z maksymalną dynamiką 122 dB, konwertery 24 bit/96 kHz
* wejścia liniowe (2x cinch) z maksymalna dynamiką 118 dB, konwertery 24 bit / 96 kHz
* poziom zniekształceń harmonicznych + szum na wyjściu liniowym: 0,001%
* wyjście słuchawkowe (dynamika): do 115 dB (33 omy), do 117 dB (330 omów), przy rozdzielczości 24 bitów i próbkowaniu 96 kHz
* wymienne wzmacniacze operacyjne (OPAMP)
* sprzętowa akceleracji efektów środowiskowych EAX 5.0
* programowy dekoder Dolby Digital i DTS
* optyczne i elektryczne wejście/wyjście cyfrowe
Model z interfejsem USB 2.0 cechują między innymi:
* wyjście liniowe (2x cinch): dynamika do 114 dB, konwerter 24 bit / 96 kHz
* wejście liniowe/mikrofonu: dynamika do 108 dB, konwerter 24 bit / 96 kHz
* optyczne wejście/wyjście/cyfrowe
* zasilanie z portu USB
O ile specyfikacje na papierze (choć i tak trzeba będzie je potwierdzić w praktycznych testach) wyglądają zachęcająco, o tyle konstrukcje obu kart budzą pewne wątpliwości i wydają się dowodzić jedynie tego, że firma Creative może nie potrafić oderwać się od rynku kart do gier. Model z PCI Express bowiem ma osłonkę, ale ta ewidentnie jest z tworzywa sztucznego. tego typu osłona mogłaby, gdyby była metalowa, stanowić dobrą ochronę przed promieniowaniem elektromagnetycznym, które może "włazić" w analogowy tor dźwięku i objawiać się w postaci szumów, trzasków i innych "efektów specjalnych".
Zastosowanie osłonki z tworzywa sztucznego może sprawiać jedynie, że to co znajduje się pod spodem będzie się nagrzewać, a tego elementy toru analogowego bardzo nie lubią. Pozostałe zresztą też. Karta USB ma pretendować do produktu dla melomanów, ale pytanie brzmi: czy w ogóle jest ekranowana magnetycznie? Poprzedni produkt X-Fi tego typu (Sound Blaster X-Fi Surround 5.1) oprócz plastikowego pudełka nie ma niczego i ochoczo przechwytuje fale np. z routerów WiFi i przekazuje na słuchawki. Może tym razem stał się cud i ktoś w Creative o czymś tak podstawowym pomyślał?


autor: Piotr Gontarczyk
źródło: Guru3D, Nordic Hardware
źródło: pclab.pl












