Wrak samochodu wyłowiony z włoskiego jeziora trafił na aukcję, na której został sprzedany w przeliczeniu za ponad milion złotych, ponad dwukrotnie przebijając cenę wywoławczą.

Bugatti Typ 22
Nie był to jednak zwyczajny samochód, ale Bugatti Type 22, które na dnie jeziora Maggiore w północnych Włoszech przeleżało ponad 70 lat.
Zabytkowy samochód wyposażony w 1,5-litrowy silnik o mocy 30 KM, po raz pierwszy został zarejestrowany w 1925 roku w Paryżu, jeszcze zanim pewien młody architekt postanowił nieoficjalnie importować go do Szwajcarii.

fot. Agencja BE&W
Wraz z zakazem wydanym przez szwajcarski rząd, który zabronił importu pojazdów, samochód, pomimo tego że był kompletny, stał się bezużyteczny, a najtańszym sposobem utylizacji okazało się zatopienie go w jeziorze.
Wrak znajdujący się 53 m pod powierzchnią wody został odkryty przez nurków w 1960 roku, jednak dopiero w zeszłym roku udało się go wydobyć.

for. Agencja BE&W
Przetrwanie tak wielu lat pod wodą możliwe było dzięki zakonserwowaniu pojazdu przez błoto.
Jednak z uwagi na to, że samochód leżał na lewy boku w mulistym dnie, jego prawa strona doznała poważnych uszkodzeń.
Nie spowodowało to jednak spadku wartości Bugatti, wręcz przeciwnie. Zabytkowy model wyceniony w przeliczeniu na ok. 321 tys. zł został sprzedany na aukcji za ponad milion złotych.
Nabywca zadeklarował, że zachowa samochód w aktualnym stanie.
Galeria Retro Mobile Paryż 2010
kz / Onet.pl
źródło: moto.onet.pl













