Firma SilverStone wprowadziła na japoński rynek nowe urządzenie o nazwie HDDBoost. Nowy produkt ma być przeznaczony dla osób, które chcą kupić dysk SSD, ale nie planują rozstawać się z tradycyjnym "twardzielem". Głównym zadaniem HDDBoost jest połączenie wydajności obu urządzeń i stworzenie z takiej pary jednego napędu.
Według producenta, zależnie od wydajności dysku SSD, wydajność dysku HDD może wzrosnąć nawet o 70%. HDDBoost bowiem przy pierwszym uruchomieniu tworzy na dysku SSD dokładną kopię danych, które na dysku twardym znajdują się na początku jego obszarów zapisu. Producent przyjmuje bowiem, że tam znajdują się pliki systemu operacyjnego. Potem, przy każdym uruchomieniu komputera, dane z dysku twardego i SSD są porównywane. Pliki które na HDD uległy zmianie są kopiowane na SSD.
Dysk SSD stanowi zatem jakby bufor dla najczęściej używanych plików. Pliki o mniejszym "znaczeniu" są ładowane z dysku twardego. Otwartym pozostaje pytanie, jaki to ma sens gdy w systemach Windows Vista oraz 7 są wbudowane mechanizmy wstępnego ładowania plików najczęściej używanych programów? Ponadto czy nie lepiej po prostu podłączyć dysk SSD jako oddzielny napęd i zainstalować na nim system operacyjny oraz programy, a dysku twardego używać jako magazynu na własne dane?
SilverStone HDDBoost ma kosztować około 33 euro. W Europie pojawi się po 19 lutego.


autor: Piotr Gontarczyk
źródło: Bit-Tech
źródło: pclab.pl












