Skocz do zawartości


Tenis


  • Zamknięty temat Ten temat jest zamknięty
164 odpowiedzi na ten temat

#41 Niedostępny   magda123

    *Moderatorka*

  • Moderator
  • Dołączył Sun, 13 Apr 08
  • 282 Tematów
    • 651 Postów
      • Numer GG:5812620
      • Skąd:Małopolska
      • Hobby:Sport,film,muzyka ,dobra książka itp.

      • Kraj:

Reputacja: 8
Neutral

Napisany 23 May 2008 - 18:07

Radwańska w finale Istanbul Cup!

Dodany obrazek

Agnieszka Radwańska po zaciętym pojedynku wygrała z Bułgarką Cwetaną Pironkową 7:6, 3:6, 6:1 i awansowała do finału rozgrywanego w Turcji tenisowego turnieju Istanbul Cup. Teraz stoi przed szansą trzeciego triumfu w cyklu WTA. Musi tylko pokonać Jelenę Dementiewą


Agnieszka Radwańska - Cwetana Pironkowa 7:6, 3:6, 6:1

Polka występuje na kortach Istambuł Park niejako z przymusu, bo jako zawodniczka tzw. srebrnej listy WTA ma obowiązek zagrać w czterech turniejach tej rangi. Start, w kontekście zbliżającego się French Open, miała potraktować treningowo, ale dzięki zwycięstwu z Bułgarką Cwetaną Pironkową (7:6, 3:6, 6:1) zameldowała się w sobotnim finale. W nim zmierzy się z Dementiewą.

Radwańska ma z utytułowaną Rosjanką rachunki do wyrównania, bo przed trzema tygodniami przegrała z nią pokazowy mecz na kortach Warszawianki. Bilans oficjalnych spotkań tenisistek wynosi 1:1, ale nie było dotąd meczu, w którym krakowianka nie ugrałaby seta.

- W Stambule wykorzystaliśmy ładną pogodę i uzyskaliśmy sporo punktów. Takim treningiem nie pogardziłaby żadna z gwiazd - twierdzi Wiktor Archutowski, menedżer Radwańskich. - Pierwszy mecz trwał 40 minut, drugi ponad godzinę, a trzeci już dwie. Śmiejemy się z Agnieszką, że na finał trzeba liczyć cztery godziny.

Stawką jest nie tylko 140 punktów w rankingu WTA, ale i trzeci triumf w cyklu WTA. Faworytką będzie jednak Rosjanka, która na swoimi koncie ma już dziewięć wygranych turniejów w karierze, a w drodze do finału nie straciła nawet seta. Agnieszce przydarzyły się wpadki z Andreją Klepac i Pironkową.

Zaraz po finale najlepsza Polska tenisistka musi się przetransportować do Paryża, gdzie w niedzielę rozpoczyna się wielkoszlemowy French Open. Pierwszą rywalką rozstawionej z numerem czternastym krakowianki będzie Ukrainka Maria Korytczewa. Mecz ma się odbyć w poniedziałek. Natomiast Marta Domachowska o awans do drugiej rundy zmierzy się z Rossaną De Los Rios z Paragwaju.


[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#42 Niedostępny   magda123

    *Moderatorka*

  • Moderator
  • Dołączył Sun, 13 Apr 08
  • 282 Tematów
    • 651 Postów
      • Numer GG:5812620
      • Skąd:Małopolska
      • Hobby:Sport,film,muzyka ,dobra książka itp.

      • Kraj:

Reputacja: 8
Neutral

Napisany 23 May 2008 - 18:08

Olejniczak odpadł w trzeciej rundzie eliminacji turnieju Rolanda Garrosa


Dodany obrazek


Dawid Olejniczak nie zdołał awansować do wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa w Paryżu (z pulą nagród 15,575 mln euro). W piątek polski tenisista przegrał w decydującej, trzeciej rundzie eliminacji 4:6, 3:6 z Chilijczykiem Paulem Capdevillem.

Wcześniej Olejniczak na paryskich kortach wygrał z Brytyjczykiem Joshuą Goodallem 6:4, 6:4 oraz z Ukraińcem Serhijem Stachowskim 7:5, 6:4.

W eliminacjach wystartowały także dwie Polki - Urszula Radwańska i Anna Korzeniak, ale obie poniosły porażki w pierwszej rundzie.

W tej sytuacji w tegorocznym Roland Garros wystąpią w singlu tylko Agnieszka Radwańska i Marta Domachowska, w grze podwójnej Klaudia Jans i Alicja Rosolska, ale z zagranicznymi partnerkami, a także polski debel Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski.


[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#43 Niedostępny   magda123

    *Moderatorka*

  • Moderator
  • Dołączył Sun, 13 Apr 08
  • 282 Tematów
    • 651 Postów
      • Numer GG:5812620
      • Skąd:Małopolska
      • Hobby:Sport,film,muzyka ,dobra książka itp.

      • Kraj:

Reputacja: 8
Neutral

Napisany 23 May 2008 - 18:09

Challenger ATP w Ferganie- Kubot w finale debla, odpadł w singlu


Łukasz Kubot razem z Rosjaninem Konstantinem Krawczukiem osiągnął finał debla w challengerze ATP na twardych kortach w Ferganie w Uzbekistanie (z pulą nagród 35 tys. dol.). W singlu polski tenisista przegrał w ćwierćfinale 3:6, 6:3, 3:6 z Ravenem Klaasenem z RPA.

W półfinale debel Kubot-Krawczuk, rozstawiony z numerem trzecim, wygrał 6:1, 6:3 z Muradem Ignatowem z Uzbekistanu i Aleksiejem Kedriukiem z Kazachstanu. Teraz zmierzy się z Rosjaninem Aleksandrem Krasnoruckim i Wają Użakowem z Uzbekistanu (nr 4.).


[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#44 Niedostępny   magda123

    *Moderatorka*

  • Moderator
  • Dołączył Sun, 13 Apr 08
  • 282 Tematów
    • 651 Postów
      • Numer GG:5812620
      • Skąd:Małopolska
      • Hobby:Sport,film,muzyka ,dobra książka itp.

      • Kraj:

Reputacja: 8
Neutral

Napisany 23 May 2008 - 18:13

Polki poznały rywalki na Roland Garros


Dodany obrazek
Marta Domachowska


Agnieszka Radwańska zmierzy się z Ukrainką Marią Korytcewą w pierwszej rundzie wielkoszlemowego turnieju na paryskich kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa (z pulą nagród 15,575 mln euro). Marta Domachowska zagra z Rossaną de Los Rios z Paragwaju.


Radwańska będzie w stolicy Francji rozstawiona z numerem 14. i jeśli wygra pierwszy mecz, to w drugiej rundzie trafi na zwyciężczynię meczu pomiędzy Francuzką Severine Bremond i tenisistką z kwalifikacji.

Na pierwszą z rozstawionych zawodniczek krakowianka trafi najwcześniej w trzeciej rundzie, a może nią być Francuzka Alize Cornet (19.). W swojej ćwiartce turniejowej drabinki ma również Słowaczkę Dominikę Cibulkovą (28.) i Serbkę Jelenę Jankovic (3.), ale z nią może się spotkać najwcześniej w 1/8 finału.

Trudniejsze zadanie czeka Domachowską, która w Paryżu walczyć będzie o kwalifikację na igrzyska w Pekinie i potrzebuje punktów, by awansować z 77. miejsca w rankingu WTA Tour do czołowej 60.

W razie wygranej z de los Rios w drugiej rundzie na jej drodze stanie rozstawiona z siódemką Rosjanka Jelena Dementiewa, która wcześniej musi pokonać rodaczkę Wierę Duszewinę.

Zawodniczki te znalazły się w pierwszej ćwiartce drabinki, gdzie jest również liderka rankingu WTA - Rosjanka Maria Szarapowa, która w pierwszej rundzie zmierzy się z rodaczką Jewgienią Rodiną.

Radwańska i Domachowska mogą wystartować również w grze podwójnej, gdzie wystąpią Klaudia Jans i Alicja Rosolska, ale z zagranicznymi partnerkami. Losowanie drabinki deblowej zaplanowano na niedzielę.

W rywalizacji mężczyzn w singlu nie wystąpi żaden z polskich tenisistów, bowiem w piątek Dawid Olejniczak odpadł w trzeciej, ostatniej rundzie kwalifikacji. W Paryżu zagra natomiast debel Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski.

Dość łatwe pierwsze dwa mecze powinien mieć Hiszpan Rafael Nadal, który stanie przed szansą odniesienia czwartego z rzędu zwycięstwa w Roland Garros. W pierwszej rundzie tenisista z Majorki spotka się z zawodnikiem wyłonionym z eliminacji, a w drugiej z Australijczykiem Chrisem Guccione lub innym kwalifikantem.

Pierwszego niewygodnego rywala Nadal, rozstawiony z dwójką, może mieć w trzeciej rundzie - Rosjanina Michaiła Jużnego (nr 15.) lub Hiszpana Fernando Verdasco (22.). W ćwierćfinale na jego drodze może stanąć Argentyńczyk David Nalbandian (6.), a w półfinale - inny zawodnik z Majorki - Carlos Moya (16.) lub Serb Novak Djoković (3.).

Organizatorzy turnieju mają nadzieję na powtórkę ubiegłorocznego finału, w którym Nadal pokonał lidera rankingu ATP "Entry System" - Rogera Federera. Szwajcar, jako najwyżej rozstawiony, znalazł się na przeciwległym skraju drabinki.

Pierwszym rywalem Federera będzie Amerykanin Sam Querrey, a w drugiej rundzie albo Hiszpan Alberto Montanes, albo Belg Kristoph Vliegen.

Jeśli Federer potwierdzi dobrą formę z ostatnich tygodni, to w ćwierćfinale może trafić na poważniejszą przeszkodę w postaci rodaka Stanislasa Wawrinki (9.) lub Francuza Richarda Gasqueta (8.).

Aby myśleć o kolejnym spotkaniu z Nadalem, Szwajcar będzie musiał prawdopodobnie pokonać w półfinale Rosjanina Nikołaja Dawidienkę (4.) lub któregoś z Hiszpanów specjalizujących się w grze na nawierzchni ziemnej: Davida Ferrera (5.), Tommy'ego Robredo (12.) czy Juana Carlosa Ferrero (23.).



Dodany obrazekAgnieszka Radwańska


[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#45 Niedostępny   magda123

    *Moderatorka*

  • Moderator
  • Dołączył Sun, 13 Apr 08
  • 282 Tematów
    • 651 Postów
      • Numer GG:5812620
      • Skąd:Małopolska
      • Hobby:Sport,film,muzyka ,dobra książka itp.

      • Kraj:

Reputacja: 8
Neutral

Napisany 24 May 2008 - 18:03

Radwańska nie dała szans Dementiewej i wygrała turniej w Stambule


Dodany obrazek


Agnieszka Radwańska wygrała turniej tenisowy WTA w Stambule! W finale nie dała szans siódmej rakiecie świata Rosjance Jelenie Dementiewej i wygrała 6:3, 6:2.

To trzecie zwycięstwo Radwańskiej w imprezie rangi WTA Tour. W sierpniu ubiegłego roku triumfowała w Sztokholmie, a w lutym w tajlandzkiej Pattai.

W pierwszych rundach w Stambule 19-letnia krakowianka miała słabsze przeciwniczki, ale w finale po drugiej stronie siatki stanęła Jelena Dementiewa, zwyciężczyni dziewięciu turniejów WTA, finalistka Roland Garros i US Open, zawodniczka, która zarobiła na kortach grubo ponad 9 milionów dolarów.

Radwańska nie najlepiej rozpoczęła mecz finałowy. Przegrała dwa pierwsze gemy, ale potem przeszła metamorfozę. Doskonale serwowała, z pierwszego podania wygrała 22 piłki (76 proc.), jej mocną bronią były też returny i wymiany z głębi kortu. Szybko doprowadziła do remisu 3:3 i w tej partii nie oddała już starszej o siedem lat rywalce gema. W drugim secie przewaga Radwańskiej była jeszcze bardziej wyraźna. Mecz trwał godzinę i 12 minut. - Na początku byłam bardzo zdenerwowana. Nawet podczas rozgrzewki czułam dreszcz emocji, ale mogę śmiało powiedzieć, że rozegrałam dobre spotkanie - powiedziała zaraz po meczu Agnieszka Radwańska.

Znad Bosforu najlepsza polska tenisistka uda się do Paryża, gdzie w niedzielę rozpocznie się drugi w tym roku turniej wielkoszlemowy. Pierwszą rywalką rozstawionej z numerem 14 Radwańskiej będzie Ukrainka Maria Korytcewa.

Agnieszka Radwańska (Polska, 2) - Jelena Dementiewa (Rosja, 1) 6:3, 6:


[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#46 Niedostępny   magda123

    *Moderatorka*

  • Moderator
  • Dołączył Sun, 13 Apr 08
  • 282 Tematów
    • 651 Postów
      • Numer GG:5812620
      • Skąd:Małopolska
      • Hobby:Sport,film,muzyka ,dobra książka itp.

      • Kraj:

Reputacja: 8
Neutral

Napisany 25 May 2008 - 22:03

Radwańscy w szampańskim nastroju. Polka faworytką Roland Garros?


Dodany obrazek

Agnieszka Radwańska pokonała 6:3, 6:2 siódmą rakietę świata Jelenę Dementiewą i wygrała w sobotę turniej WTA w Stambule. Czy można teraz traktować Polkę jako jedną z faworytek w Paryżu? - pisze z Paryża specjalny wysłannik Sport.pl Jakub Ciastoń.

Robert Radwański, ojciec i trener Agnieszki, był w sobotę w szampańskim nastroju. - Wywiad? Dziś nie udzielam wywiadów, tylko świętuję - żartował w hotelu przy lampce czerwonego wina, wznosząc toast za sukces starszej córki w Stambule.

Agnieszka nie dała w finale szans Dementiewej i sięgnęła po trzeci w karierze singlowy triumf w WTA Tour. Poprzednio okazała się najlepsza w 2007 r. w Sztokholmie i na początku tego roku w tajskiej Pattai.

Radwański meczu z Dementiewą nie oglądał, bo podobnie jak rekordowa, kilkunastoosobowa armia polskich dziennikarzy, jest już od kilku dni w Paryżu. - Rozmawiałem z Agnieszką po finale. Była zadowolona z serwisu i tego, jak rozegrała mecz taktycznie, nie pozwalając na wiele Jelenie. Ale szczerze mówiąc, szybko zeszliśmy na tematy komunikacyjne. Trzeba było załatwić lot do Paryża. To w sobotę zajmowało Isię najbardziej - śmiał się Radwański.



Milion dolarów dla Radwańskiej

Impreza w Stambule nie miała mocnej obsady. Poza Dementiewą najlepsza polska tenisistka wygrywała z niżej od siebie notowanymi zawodniczkami. - Przyznaję, że turniej w Stambule był nam trochę nie na rękę, jeśli chodzi o przygotowania do French Open. Jasne, że lepiej być w Paryżu już od kilku dni, ale co Agnieszka miała zrobić? Celowo przegrać w III rundzie, i to gdy w poprzednim meczu wygrała 6:0, 6:0? Isia ma taki charakter, że nie w głowie jej kombinowanie. Grała jak najlepiej, a że wygrała... trzeba się tylko z tego cieszyć - mówi Sport.pl Radwański.

"Million Dollar Win for Radwanska", czyli "Zwycięstwo za milion dolarów" - taki tytuł do relacji ze Stambułu opatrzony dużym zdjęciem Polki dała w niedzielę oficjalna strona federacji WTA. Inkasując czek na 30,5 tys. dolarów za wygraną w Turcji, Radwańska przełamała bowiem barierę miliona dolarów zarobionych na zawodowej grze w tenisa. Żadna Polka nigdy nawet nie zbliżyła się do tej sumy (Grzybowska - 500 tys., Domachowska - 600 tys.). Tymczasem Radwańska zarobiła ten milion w dwa lata, bo jej kariera na dobre rozpoczęła się wiosną 2006 r. od turnieju J&S Cup w Warszawie.

W poniedziałkowym notowaniu światowego rankingu Agnieszka zajmuje wciąż 15. miejsce, ale na liście The Race, która uwzględnia tylko wyniki z tego sezonu, Polka jest ósma. Gdyby elitarne mistrzostwa WTA dla ścisłej światowej czołówki zaczynały się dziś (a nie w listopadzie), zagrałaby w nich razem z Szarapową, Kuzniecową, Sereną Williams, Janković, Ivanović, Zwonariewą i Dementiewą.

Dementiewa to kolejna rywalka z najwyższej półki, z którą poradziła sobie Radwańska. 26-letnia Rosjanka była przed turniejem wymieniana jako jedna z faworytek Rolanda Garrosa - jeśli nie do zwycięstwa, to przynajmniej awansu do najlepszej czwórki. Trzy tygodnie temu w Berlinie Dementiewa doszła bowiem do finału dużego turnieju na czerwonej mączce, pokonując po drodze Anę Ivanović i Jelenę Janković, nad którymi w Paryżu rozpływają się niemal wszyscy, widząc w Serbkach faworytki do końcowego zwycięstwa.

- Agnieszka to piekielnie trudna rywalka. Potrafi odbić niemal każdą piłkę, jest mistrzynią defensywy i kontrataku - mówiła po przegranej z Radwańską Dementiewa.

- Jeśli Rosjanka wygrała z Serbkami, a Agnieszka z Dementiewą, to... - próbowali podpuszczać dziennikarze trenera. - Spokojnie. Agnieszka zagrała świetny turniej w Stambule, ale w Paryżu walka zaczyna się od nowa. Trzeba przejść pierwszą rundę, a nie filozofować - szybko uciął Radwański.

W biurze prasowym na kortach Rolanda Garrosa chciałem sprawdzić, czy wzrosły notowania Polki u bukmacherów. Z początku się nie udało, bo Francuzi mają psychozę na punkcie zwalczania ustawiania wyników meczów w internecie i po prostu blokują strony z zakładami na terenie kortów. Na szczęście jednak nie wszystkie - według brytyjskiego Easyodds.com notowania Radwańskiej po tym zwycięstwie poszły w górę o 10 funtów. Jeszcze w zeszłym tygodniu za trafne wytypowanie, że wygra całego Rolanda Garrosa, płacono 51 funtów, w niedzielę już tylko 40. Dementiewa jest na siódmym miejscu ze stawką 12. Faworytką bukmacherów jest Serena Williams (3,5).

Jest tylko jedno ale...

Żeby do końca nie było tak różowo, trzeba jednak uczciwie przyznać, że sukces w Stambule wcale nie musi przełożyć się na dobrą grę w Paryżu.

- W Turcji jest inna nawierzchnia. To niby ta sama czerwona mączka, ale jednak zawsze są różnice. Na Rolandzie jest szybsza. Przestawienie się na nowy kort zawsze zajmuje kilka dni treningów - ostrzega Marta Domachowska, która w poprzednim tygodniu grała w Stambule, ale od piątku jest we Francji. - Agnieszka jest już bardzo doświadczoną tenisistką, powinna sobie poradzić - dodaje Domachowska.

Według wstępnego planu gier Radwańska powinna grać w I rundzie z Ukrainką Marią Korytcewą (WTA 65) już w poniedziałek. Zdąży potrenować na paryskim korcie raz, najwyżej dwa. - Będzie padać. Przełożą mecz na wtorek - uśmiechał się na to Radwański, patrząc na kłębiące się nad Paryżem chmury. - Jak nie będzie padać, też jakoś damy radę z przygotowaniem - zakończył.

Radwańska - o ile upora się z Korytcewą - w drugiej rundzie wpada na zwyciężczynię meczu między Francuzką Severine Bremond (WTA 117) a Chorwatką Jeleną Pandzić (WTA 189). Potem przeszkody mogą być już trudniejsze. W trzeciej rundzie mogłoby dojść do meczu z Alize Cornet (WTA 20), która uśmiecha się z okładki ostatniego kolorowego dodatku do "L'Equipe". Francuzi oszaleli na punkcie swojej 18-letniej rodaczki, odkąd doszła tydzień temu do finału w Rzymie i kreują ją na swój największy tenisowy talent. W 1/8 finału Radwańska jest na kursie kolizyjnym z Jeleną Janković (WTA 3).




[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#47 Niedostępny   magda123

    *Moderatorka*

  • Moderator
  • Dołączył Sun, 13 Apr 08
  • 282 Tematów
    • 651 Postów
      • Numer GG:5812620
      • Skąd:Małopolska
      • Hobby:Sport,film,muzyka ,dobra książka itp.

      • Kraj:

Reputacja: 8
Neutral

Napisany 27 May 2008 - 19:40

Roland Garros - pięć polskich tenisistek w grze podwójnej

Pięć polskich tenisistek: siostry Agnieszka i Urszula Radwańskie, Marta Domachowska, Alicja Rosolska i Klaudia Jans wystąpią w rywalizacji deblistek w wielkoszlemowym turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa w Paryżu (z pulą nagród 15,575 mln euro).


Siostrzany debel Radwańskich wylosował w pierwszej rundzie hiszpańską parę rozstawioną z numerem dziesiątym - Anabel Medinę- Garrigues i Virginię Ruano-Pascual, natomiast Domachowska i Rosolska trafiły na Chinki Chunmei Ji i Shengnan Sun.

O wielkim pechu może mówić Jans, której partnerką w Paryżu będzie Mervana Jugic-Salkic z Bośni i Hercegowiny. Czeka je bowiem pojedynek z najwyżej rozstawionym deblem - Carą Black z Zimbabwe i Amerykanką Liezel Huber.



[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#48 Niedostępny   magda123

    *Moderatorka*

  • Moderator
  • Dołączył Sun, 13 Apr 08
  • 282 Tematów
    • 651 Postów
      • Numer GG:5812620
      • Skąd:Małopolska
      • Hobby:Sport,film,muzyka ,dobra książka itp.

      • Kraj:

Reputacja: 8
Neutral

Napisany 27 May 2008 - 19:44

Roland Garros - wygrana Federera


Dodany obrazek


Finalista dwóch poprzednich edycji, Roger Federer pokonał 6:4, 6:4, 6:3 Amerykanina Sama Querreya i awansował do drugiej rundy wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa (z pulą nagród 15,575 mln euro). Szwajcar, jako lider rankingu ATP, jest najwyżej rozstawiony.

Deszcz sparaliżował rozgrywki drugiego dnia Roland Garros. W męskim turnieju jedynie piętnastu singlistów zdołało wygrać spotkania pierwszej rundzie.

Rozstawiony z "jedynką" Roger Federer pokonał 6:4, 6:4, 6:3 potężnie serwującego Amerykanina Sama Querreya. W trwającym 1 godzinę i 35 minut spotkaniu dwukrotny finalista z Paryża zdobył pięć breaków, tracąc tylko jeden własny gem serwisowy. Tenisista z Bazylei kontrolował przebieg spotkania i po raz drugi w karierze okazał się lepszy od 20-letniego Querreya. Kolejnym przeciwnikiem Szwajcara będzie zwycięzca pojedynku Alberta Montanesa z Kristofem Vliegenem.

Najwyżej rozstawionym tenisistą, który w poniedziałek pożegnał się z wielkoszlemową imprezą, okazał się Marcos Baghdatis. Cypryjczyk, przy którego nazwisku widnieje "siedemnastka", został pokonany przez Włocha Simone Bolelliego. 23-latek z Limassol miał ostatnio przerwę spowodowaną kontuzją, a jego powrót na światowe korty okazał się nieudany. 22-letni Bolelli triumfował 6:2, 6:4, 6:2, a w całym spotkaniu stracił zaledwie jednego gema przy własnym podaniu. Następnym rywalem Włocha będzie Argentyńczyk Juan Martin Del Potro.

67 minut - tyle trwało najkrótsze poniedziałkowe spotkanie męskiego turnieju. Rozstawiony z "jedenastką" Czech Tomas Berdych pokonał 6:1, 6:0, 6:0 australijskiego posiadacza "dzikiej karty", Roberta Smeetsa. 22-latek mieszkający w Ipswich miał olbrzymie problemy z własnym podaniem. W całym meczu zdobył tylko 18 punktów przy swoim serwisie, popełniając także 6 podwójnych błędów. W drugiej rundzie rywalem wracającego po kontuzji stawu skokowego Berdycha będzie Francuz Michael Llodra.

Wyniki pierwszej rundy:

Roger Federer (Szwajcaria, 1) - Sam Querrey (USA) 6:4, 6:4, 6:3

Albert Montanes (Hiszpania) - Kristof Vliegen (Belgia) 7:6(5), 3:2 dokończenie we wtorek

Victor Crivoi (Rumunia, Q) - David Marrero (Hiszpania, Q) przełożony na wtorek

Mario Ancić (Chorwacja) - Andreas Seppi (Włochy, 31) przełożony na wtorek

Stanislas Wawrinka (Szwajcaria, 9) - Philipp Kohlschreiber (Niemcy) przełożony na wtorek

Marin Cilić (Chorwacja) - Robin Haase (Holandia) przełożony na wtorek

Pablo Andujar (Hiszpania, LL) - Filippo Volandri (Włochy) 6:7(6), 6:2, 6:3, 6:3

Fernando Gonzalez (Chile, 24) - Pablo Cuevas (Urugwaj) 6:3, 6:3, 6:1

Dudi Sela (Izrael) - Victor Hanescu (Rumunia) 3:1 dokończenie we wtorek

Florent Serra (Francja) - Santiago Giraldo (Kolumbia, LL) 6:4, 6:3, 6:2

Tommy Robredo (Hiszpania, 12) - Guillermo Coria (Argentyna) 5:7, 6:4, 6:1, 6:4

Viktor Troicki (Serbia) - Marc Gicquel (Francja) 4:6, 3:2 dokończenie we wtorek

Thierry Ascione (Francja) - Bobby Reynolds (USA) 6:7(2), 6:4 dokończenie we wtorek

Simone Bolelli (Włochy) - Marcos Baghdatis (Cypr, 17) 6:2, 6:4, 6:2

Michael Llodra (Francja) - Olivier Patience (Francja, WC) 3:6, 7:6(1), 6:3, 7:5


Tomas Berdych (Czechy, 11) - Robert Smeets (Australia, WC) 6:1, 6:0, 6:0

Marcel Granollers (Hiszpania) - Michael Berrer (Niemcy) 6:3, 3:6, 6:2, 6:3

Oscar Hernandez (Hiszpania) - Ivo Minar (Czechy) 4:6, 7:6(5), 6:3, 7:5

Wayne Odesnik (USA, WC) - Guillermo Canas (Argentyna, 29) 7:6(6), 7:6(3), 7:6(8)

Hyung-Taik Lee (Korea Południowa) - Jonas Bjorkman (Szwecja) 6:4, 6:4, 6:3

Guillermo Garcia-Lopez (Hiszpania) - Sergio Roitman (Argentyna) 6:2, 6:4, 7:6(5)

Daniel Brands (Niemcy, Q) - Dmitrij Tursunow (Rosja, 30) przełożony na wtorek

Michaił Jużny (Rosja, 15) - Benjamin Becker (Niemcy) przełożony na wtorek

John Isner (USA) - Juan Ignacio Chela (Argentyna) 6:2, 6:3, 5:7, 1:4 dokończenie we wtorek

Santiago Ventura (Hiszpania) - Fernando Verdasco (Hiszpania, 22) 4:6, 6:3, 6:4, 6:7(8), 6:1

Jarkko Nieminen (Finlandia, 26) - Marc Lopez (Hiszpania, LL) przełożony na wtorek

Martin Vassalo Arguello (Argentyna) - Feliciano Lopez (Hiszpania) przełożony na wtorek

Nicolas Devilder (Francja, Q) - Chris Guccione (Australia) 6:4, 6:1, 6:4

Rafael Nadal (Hiszpania, 2) - Thomaz Bellucci (Brazylia) przełożony na wtorek


[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#49 Niedostępny   magda123

    *Moderatorka*

  • Moderator
  • Dołączył Sun, 13 Apr 08
  • 282 Tematów
    • 651 Postów
      • Numer GG:5812620
      • Skąd:Małopolska
      • Hobby:Sport,film,muzyka ,dobra książka itp.

      • Kraj:

Reputacja: 8
Neutral

Napisany 27 May 2008 - 19:48

Paweł Ostrowski: awans zależy tylko od Marty

Dodany obrazek
Marta Domachowska


Dziś wieczorem po raz pierwszy na korty w Paryżu miała szansę wyjść Marta Domachowska. Jej rywalką jest doświadczona Paragwajka Rossana de Los Rios. Jednak z powodu opadów deszczu mecz się dziś nie odbędzie. Pogoda pokrzyżowała również plany Agnieszce Radwańskiej, której wczorajszy pojedynek z Marią Korytcewą został przerwany.

Jak nastrój przed turniejem?

Paweł Ostrowski: Nastroje są oczywiście pozytywne. Jesteśmy bardzo bojowo nastawieni. A co z tego wyjdzie zobaczymy.

Rossana de Los Rios to zawodniczka absolutnie w zasięgu Marty. Czym może Paragwajka zaskoczyć pana podopieczną?

Nie jest w stanie nas zaskoczyć niczym. Pytanie, czy Marta zaskoczy sama siebie...

Jeśli chodzi o Martę to zawsze podstawowe pytanie

O to chodzi. Staramy się pracować przede wszystkim nad tym, by wszystko było bardziej rzetelne, bardziej powtarzalne. Natomiast u Marty zawsze jest tak, że jest pewien procent niewiadomej. Może być szybko 6:1, 6:1 dla Marty, albo bardzo ciężka walka. Uważam jednak, że stać ją na zwycięstwo i tak naprawdę tylko to nas interesuje.

Czy możemy liczyć na powtórkę z Australian Open (tam Domachowska przebiła się z eliminacji i doszła do czwartej rundy)? To był tak naprawdę jedyny wielki turniej Domachowskiej w tym roku. W drugiej rundzie na Polkę czekać będzie Jelena Dementiewa, ale jeśli udałoby się ją pokonać, droga byłaby wyczyszczona.

Zgadza się, tylko trzeba pamiętać, że ziemia nie jest ulubioną nawierzchnią Marty, ona woli beton. Mówiąc to nie próbuje usprawiedliwiać mojej zawodniczki. Na ziemi też ją stać na dobre wyniki.

I oby tak było, bo to ważny moment dla Marty. Wielokrotnie mówiła, że chce awansować na Igrzyska. To niemal ostatnia szansa, by ten awans uzyskać (Marta musi awansować do czołowej 60 rankingu WTA, na razie jest 73).

Zgadza się, ale nie ma co się bawić w kalkulacje i liczenie punktów. Trzeba wyjść na kort i wygrywać.

Przykład Domachowskiej, zakładając, że przejdzie pierwszą rundę, dała Agnieszka Radwańska. Ona pokonała Dementiewą w finale turnieju w Stambule.

Co ważne Dementiewa przez ten finał nie miała czasu na odpoczynek. Ona gra szybki, zdecydowany tenis, więc ciężkie mecze w Stambule mogą ją osłabić. Więc jeśli uda się przejść pierwszą rundą, to będę optymistą także w drugim pojedynku.

Szkoda, że Radwańska ograła ją tak łatwo, mało ją zmęczyła...

Ale chodzi też o sprawy psychologiczne, po prostu została ugryziona.

Może Marta powinna założyć biało-czerwoną koszulkę, by Dementiewa wiedziała z kim gra?

Myślę, że Jelena i tak doskonale będzie wiedziała z kim gra. No, ale najpierw obie muszą awansować do drugiej rundy.

Jak Pan sądzi na co stać Radwańską. Dla Marty sukces to trzecia, czwarta runda, a dla Agnieszki?

Słyszy się dużo opinii, że Isia może nie wytrzymać fizycznie, bo przecież dużo gra i do tego przez turniej w Turcji nie miała czasu ani na odpoczynek przed French Open, ani na treningi w Paryżu. Ja myślę, że to żaden problem dla Isi. Sądzę, że da sobie doskonale radę. Ćwierćfinał nie byłby zaskoczeniem.


[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#50 Niedostępny   magda123

    *Moderatorka*

  • Moderator
  • Dołączył Sun, 13 Apr 08
  • 282 Tematów
    • 651 Postów
      • Numer GG:5812620
      • Skąd:Małopolska
      • Hobby:Sport,film,muzyka ,dobra książka itp.

      • Kraj:

Reputacja: 8
Neutral

Napisany 27 May 2008 - 19:56

Radwańska w drugiej rundzie Roland Garros

Dodany obrazek
Radwańska podczas finałowego meczu z Dementiewą w Stambule

Agnieszka Radwańska pewnie wygrała z Ukrainką Marią Korytcewą i awansowała do drugiej rundy turnieju na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu. Polka dokończyła dziś mecz przerwany w poniedziałek z powodu ulewnych deszczów.



/ I set II set

Agnieszka Radwańska 6 6

Maria Korytcewa 4 3


Rywalka Radwańskiej zajmuje 65. miejsce w rankingu WTA. Jednak mecz z Korytcewą wcale nie był dla Polki spacerkiem. Już w poniedziałek Korytcewa pokazała wielką wolę walki i przegrywając 2:5 doprowadziła do stanu 4:5. Deszcz przerwał pojedynek, w momencie kiedy w kolejnym gemie było 40:40.

We wtorek Korytcewa tylko na chwilę przejęła inicjatywę. W drugim secie Ukrainka przełamała serwis Polki i wyszła na prowadzenie 3:2. Radwańska jednak cały czas kontrolowała pojedynek i do końca meczu nie pozwoliła już rywalce wygrać nawet gema. Radwańska wygrała 6:4, 6:3 i awansowała do drugiej rundy, w której zmierzy się z jeszcze niżej notowaną rywalką, Chorwatką Jeleną Pandzić, 189. w rankingu WTA.


Set I

Radwańska udanie dokończyła pierwszego seta, który w poniedziałek został przerwany przy stanie 5:4 i 40:40. Polka wyszła na kort skoncentrowana i wygrała dwie wymiany i całego seta 6:4.

Set II

Drugi set rozpoczął się od wygranego gema Agnieszki Radwańskiej, która wykorzystała atut własnej zagrywki. Kolejny gem należał jednak do Korytcewej. Obie tenisistki nie popełniały błędów przy własnym serwisie i po kolejnych dwóch gemach było 2:2. Chwilę później prowadziła już Ukrainka, której udało się przełamać serwis Radwańskiej. Polka wygrała jednak trzy następne gemy i wyszła na prowadzenie 5:3. Kolejny gem także należał do Radwańskiej, która pewnie wygrała mecz 6:4, 6:3.


[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#51 Niedostępny   magda123

    *Moderatorka*

  • Moderator
  • Dołączył Sun, 13 Apr 08
  • 282 Tematów
    • 651 Postów
      • Numer GG:5812620
      • Skąd:Małopolska
      • Hobby:Sport,film,muzyka ,dobra książka itp.

      • Kraj:

Reputacja: 8
Neutral

Napisany 28 May 2008 - 19:01

Domachowska wygrała i jedzie na igrzyska!

Dodany obrazek


Marta Domachowska wygrała w środę w I rundzie Rolanda Garrosa 3:6, 6:3, 6:1 z Rossaną De Los Rios z Paragwaju i na 99 procent zdobyła kwalifikację olimpijską. - Każdy sportowiec marzy, by choć raz w życiu pojechać na olimpiadę. Na pewno byłoby to dla mnie niesamowite doświadczenie - mówi Sport.pl Domachowska, która w II rundzie zmierzy się z Rosjanką Jeleną Dementiewą

Domachowska walczyła na korcie numer dziewięć nie tyle z 32-letnią rywalką, ale sama ze sobą. Silna psychika nigdy nie była sprzymierzeńcem Polki na korcie i w środę było to widać jak na dłoni. Domachowska (WTA 73) potrafiła momentami grać fantastycznie i zdobyć np. 10 punktów z rzędu, po czym kompletnie się pogubić i stracić wypracowaną wcześniej przewagę.

De Los Rios (WTA 89) grała przeciętnie, poza typowym dla wszystkich zawodniczek z Ameryki Południowej wybieganiem i łatwością do przebijania piłki na drugą stronę siatki, nie pokazała niczego wielkiego. Mimo to, Polka miała na początku straszliwe kłopoty z bliską zakończenia kariery Paragwajką, którą na trybunach dopingowała jej 11-letnia córka zaopatrzona w narodową flagę. Kilkakrotnie powtarzał się ten sam scenariusz - Marta wygrywała kilka gemów, zyskiwała przewagę, ale potem zaczynała grać nerwowo i Rios - sama chyba zaskoczona takim obrotem sprawy - odrabiała stratę. Na szczęście, w połowie drugiego seta, Paragwajka zaczęła tracić siły, a Domachowska chyba wreszcie uwierzyła, że może wygrać. Trzeci set był już spacerkiem. - Ten mecz powinien skończyć się w dwóch setach. Marta była lepsza, ale toczyła mecz sama ze sobą - skomentował trener Paweł Ostrowski. - Najważniejsze, że zapewniła sobie już na 99 procent wyjazd na igrzyska. To zwycięstwo da jej awans w okolicę 60. pozycji w rankingu WTA - dodał Ostrowski.

Na igrzyskach w singlu zagrają 64 tenisistki. Kilka dostanie dzikie karty od Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF), ale z rankingu WTA wypadnie też wiele Rosjanek, bo do Pekinu w singlu mogą pojechać tylko trzy, a w pierwszej pięćdziesiątce jest ich kilkanaście. - Wszystko wskazuje więc, że się załapię, choć pewna będę dopiero, gdy zaakceptuje to komisja PKOl - mówiła Sport.pl Domachowska. - Ten mecz powinien skończyć się wynikiem 6:2, 6:2. Paragwajka gra archaiczny tenis, taki w stylu Arantxy Sanchez Vicario. Marta za bardzo zestresowała się stawką. Nie ma tak silnej psychiki jak Agnieszka Radwańska. Najważniejsze, że wygrała - podkreślił obecny na meczu Wojciech Fibak.

W kolejnej rundzie, prawie na pewno w czwartek, Domachowska zmierzy się z siódmą rakietą świata Jeleną Dementiewą. W sobotę Rosjanka przegrała w finale w Stambule z Agnieszką Radwańską. - Już rozmawiałem z Agnieszką w szatni. Umówiłyśmy się, że doradzi mi jakąś taktykę - uśmiechnęła się Marta.


[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#52 Niedostępny   magda123

    *Moderatorka*

  • Moderator
  • Dołączył Sun, 13 Apr 08
  • 282 Tematów
    • 651 Postów
      • Numer GG:5812620
      • Skąd:Małopolska
      • Hobby:Sport,film,muzyka ,dobra książka itp.

      • Kraj:

Reputacja: 8
Neutral

Napisany 28 May 2008 - 19:03

Radwańska bez problemów w III rundzie

Dodany obrazek


Agnieszka Radwańska nie dała żadnych szans Chorwatce Jelenie Pandzić w II rundzie Rolanda Garrosa. Najlepsza polska tenisistka wygrała w godzinę 6:2, 6:0. W III rundzie zmierzy się ze zwyciężczynią meczu między Argentynką Giselą Dulko, a Francuzką Alize Cornet, który miał odbyć się w środę wieczorem. - Wolelibyśmy Dulko - mówił Sport.pl trener Robert Radwański


Siła i ochota do walki opuściły Pandzić po ok. 25 minutach. Agnieszka od stanu 2:2 wygrała już wszystkie pozostałe gemy do końca meczu! Pandzić, która debiutowała w Wielkim Szlemie (do turnieju dostała się z eliminacji), grała prawdopodobnie najważniejszy mecz w życiu - starała się, biegała, waliła z całej siły, ale nic z tego nie wynikało. Odbijała się od Agnieszki jak od ściany. Radwańska po prostu zmiotła rywalkę z kortu.

Takiego wyniku można się jednak było spodziewać. Pandzić w światowym rankingu zajmuje 189. miejsce i nigdy nie osiągnęła w zawodowym tenisie niczego wielkiego. - Co tu dużo gadać, to było zupełnie inne tempo gry. Pandzić grała na poziomie tenisa akademickiego - mówił po meczu Sport.pl trener Robert Radwański.

O godz. 18 w środę wciąż nie było wiadomo z kim Radwańska zagra o awans do 1/8 finału. Mecz Argentynki Giseli Dulko (WTA 40) z Francuzką Alize Cornet (WTA 20), jeszcze się bowiem nie rozpoczął. Gdyby rywalką Polki była Cornet, spotkanie niemal na pewno odbyłoby się na korcie centralnym im. Philippa Chatriera. 18-letnia Cornet jest bowiem nową idolką Francuzów. W zeszłym roku wygrała juniorskiego Rolanda Garrosa, a dwa tygodnie temu doszła do finału dużego turnieju w Rzymie. Przed turniejem, to właśnie jej zdjęcie zdobiło okładkę kolorowego dodatku "L'Equipe". - W Paryżu ciężko gra się przeciwko Francuzom. Wiemy to z doświadczenia, bo przecież obie córki grały tu w przeszłości w turniejach juniorskich. Francuzom pomagają nawet ściany. Wolelibyśmy więc grać z Dulko - powiedział trener Radwański. - Nie ma się co bać Cornet. Moim zdaniem jest przereklamowana. Nie ma takiego talentu jak Agnieszka - uważa Wojciech Fibak.


[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#53 Niedostępny   magda123

    *Moderatorka*

  • Moderator
  • Dołączył Sun, 13 Apr 08
  • 282 Tematów
    • 651 Postów
      • Numer GG:5812620
      • Skąd:Małopolska
      • Hobby:Sport,film,muzyka ,dobra książka itp.

      • Kraj:

Reputacja: 8
Neutral

Napisany 29 May 2008 - 19:13

Roland Garros: Kubot i Zovko odpadli


Polski tenisista Łukasz Kubot i Chorwat Lovro Zovko porażką 1:6, 6:2, 3:6 z serbskim deblem Janko Tipsarevic i Viktor Troicki w pierwszej rundzie zakończyli występ w wielkoszlemowym turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa w Paryżu (z pulą nagród 15,575 mln euro).


W paryskim turnieju wystąpi jeszcze debel Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski, a pierwszymi rywalami rozstawionych z numerem 11. Polaków będą w czwartek Czesi Jaroslav Levinski i David Skoch.

Wynik meczu pierwszej rundy gry podwójnej mężczyzn:

Janko Tipsarevic, Viktor Troicki (Serbia) - Łukasz Kubot, Lovro Zovko (Polska, Chorwacja) 6:1, 2:6, 6:3.


[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#54 Niedostępny   magda123

    *Moderatorka*

  • Moderator
  • Dołączył Sun, 13 Apr 08
  • 282 Tematów
    • 651 Postów
      • Numer GG:5812620
      • Skąd:Małopolska
      • Hobby:Sport,film,muzyka ,dobra książka itp.

      • Kraj:

Reputacja: 8
Neutral

Napisany 29 May 2008 - 19:15

Domachowska na Roland Garros: Dementiewa (trochę) za dobra


Dodany obrazek


Marta Domachowska zagrała w czwartek o niebo lepiej niż w pierwszej rundzie, w której męczyła się z przeciętną Paragwajką, ale na siódmą w światowym rankingu Jelenę Dementiewą to było zdecydowanie za mało. Polka przegrała w II rundzie 1:6, 4:6 i pożegnała się z turniejem w singlu.

- Marcie brakuje odwagi w decydujących chwilach, wstrzymuje rękę, gdy piłki są naprawdę ważne i trzeba zaryzykować. Gdy nie ma presji, czyli gdy Rosjanka ma inicjatywę, Marta ryzykuje i wygrywa. Tylko co z tego, jeśli po meczu zadowoleni jesteśmy tylko z gry, ale nie z wyniku - mówił trener Marty Paweł Ostrowski.

Domachowska zagrała niezły mecz - momentami trudno było odróżnić, która z dwóch tenisistek na wypełnionym po brzegi korcie numer dwa (ok. 2 tys. widzów), jest w pierwszej, a która w ósmej dziesiątce światowego rankingu. Szybkie wymiany, momentami oklaskiwane przez fanów widowiskowe potyczki przy siatce - wszystko to mogło się podobać.

Domachowska zagrała znacznie lepiej niż przeciwko Rossanie de los Rios z Paragwaju, z którą w pierwszej rundzie męczyła się w trzech setach. Gdyby w czwartek po drugiej stronie siatki stała Paragwajka, przegrałaby z Polką 1:6, 1:6. Polka grała lepiej, bo zeszło z niej napięcie - nie musiała się denerwować. Awans na igrzyska do Pekinu ma już niemal pewny.

Nerwów było więc mniej. Niestety, z drugiej strony siatki stała tego dnia Jelena Dementiewa. Domachowska ograła ją niedawno na warszawskiej pokazówce Suzuki Warsaw Masters. Nadzieja więc była, ale szybko prysła, bo Dementiewa to po prostu za wysokie progi dla Domachowskiej. Pokazówki, ze sportowego punktu widzenia, są mało ważne. Gdy doszło do prawdziwej potyczki, Rosjanka nie odpuściła ani na chwilę.

To co różni Domachowską od Dementiewej najlepiej obrazował dziewiąty gem drugiego seta. Było 4:4, serwowała Polka i kilkakrotnie miała szansę na przełamanie i prowadzenie 5:4. Dementiewa walczyła jednak jak szalona i nie odpuściła. Domachowska bała się zaryzykować - tak jak mówił trener - wstrzymała rękę, i gema przegrała.

- Osiągnęliśmy cel minimum, którym było przejście jednej rundy. Marta niemal na pewno zakwalifikuje się dzięki temu na igrzyska do Pekinu. Ale tego meczu z Dementiewą jednak szkoda, drugi set mógł potoczyć się inaczej - wzdychał trener Ostrowski.


[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#55 Niedostępny   magda123

    *Moderatorka*

  • Moderator
  • Dołączył Sun, 13 Apr 08
  • 282 Tematów
    • 651 Postów
      • Numer GG:5812620
      • Skąd:Małopolska
      • Hobby:Sport,film,muzyka ,dobra książka itp.

      • Kraj:

Reputacja: 8
Neutral

Napisany 29 May 2008 - 19:18

Roland Garros: Radwańska kontra cała Francja

Dodany obrazek

W piątek Agnieszka Radwańska zagra z ulubienicą całej Francji Alize Cornet o awans do 1/8 finału Rolanda Garrosa. - Cornet to największy talent w naszym tenisie. Ten mecz obejrzy cały kraj - mówi dziennikarka "L'Equipe"


Cornet to najbardziej gorące obecnie nazwisko we francuskim tenisie. Ma dopiero 18 lat, ale nad Sekwaną już teraz wróży się jej wielką karierę. Są ku temu powody - w zeszłym roku wygrała juniorski French Open, a dwa tygodnie temu doszła do finału dużego turnieju na czerwonej mączce w Rzymie, co dało jej awans na 20. pozycję w światowym rankingu. W porównaniu z Radwańską może się pochwalić znacznie lepszymi wynikami w tym sezonie na tej nawierzchni. - Ale Alize robi zawrotną karierę także dzięki swojej osobowości. Jest niezwykle elokwentna, dojrzała na swój wiek, umie błyszczeć w mediach. W szkole była wzorową uczennicą. Do tenisa ma talent, ale jest też pracowita i do tego ma nietuzinkową urodę - opowiada portalowi Sport.pl Dominique Bonnot, dziennikarka "L'Equipe", największego sportowego dziennika we Francji, który przed turniejem dał zdjęcie Cornet na okładkę magazynu zapowiadającego turniej.

Zdaniem francuskich dziennikarzy mecz na pewno odbędzie się na korcie centralnym im. Philippa Chatriera. - Z turnieju odpadła już Amelie Mauresmo. Alize to nasza jedyna nadzieja w turnieju kobiecym na dobry wynik. To będzie wielkie wydarzenie we Francji. Radwańska jest rozstawiona i rozpoznawalna, Alize czeka trudny mecz, spodziewamy się dużych emocji i pięknego widowiska - dodaje Bonnot. Zdaniem Francuzów Cornet i Radwańska grają podobnie - są świetne w defensywie, uderzają piłki płasko i szybko.

Pochodząca z Nicei Cornet była w światowym czubie już jako juniorka, wówczas wypatrzono ją w Team Lagardere, czyli prywatnej kuźni talentów założonej przed laty przez Jeana-Luca Lagardere'a, miłośnika sportu, jednego z najbogatszych Francuzów. Od tego czasu Cornet jest sponsorowana przez team (będący konkurencją dla rodzimej federacji tenisowej, skąd wywodzi się większość zawodników). Od lat współpracuje też ze swoim trenerem z czasów juniorskich Pierrem Bouteyre'm, który zawsze siada w loży na jej meczach. - Alize jest lubiana także za swoje poczucie humoru. Jej idolem jest Andy Roddick, więc nazwała tak... swojego psa - śmieje się Bonnot.

Cornet różni od Radwańskiej m.in. zaangażowanie rodziny. W przypadku Alize rodzice trzymają się z boku. Jej tata w ogóle nie jeździ z nią na turnieje, mama zawsze jest przy niej, ale to raczej dobry duch, niż trener, czy menedżer. Największy atut Cornet? - Nigdy nie przestaje wierzyć w siebie. Niedawno po raz pierwszy grała w reprezentacji Francji w meczu pucharu Federacji z Chinami. Od razu została liderką całej ekipy, a inne dziewczyny to zaakceptowały - podkreśla specjalistka od Cornet z "L'Equipe".

Agnieszka miała w czwartek dzień wolny, bo nie grała nawet w deblu. Dwukrotnie trenowała. Pod kolanem na jej nodze pojawił się opatrunek, ale uspokajała, że to nic groźnego - lekkie naciągnięcie mięśnia. - Do piątku przejdzie - mówiła.

- To na pewno będzie znacznie trudniejszy mecz, niż dwa pierwsze. Cornet jest jedną z najlepszych Francuzek. Szczególnie u siebie w Paryżu może być groźna. Ostatnio zagrała kilka dobrych turniejów, jest już w dwudziestce. Ale nie boję się rywalki, ani kortu centralnego. Często grałam już mecze, gdy kibice byli przeciwko mnie - mówiła Radwańska, która w zeszłym roku na US Open w III rundzie pokonała Marię Szarapową. - To będzie ciekawy mecz. Mam nadzieje, że gospodarzom nie będą pomagać ściany - uśmiechał się kwaśno trener Robert Radwański. Jego spiskowa teoria została jednak podsycona, gdy okazało się, że Francuzi kazali Agnieszce grać mecz deblowy tego samego dnia co singla. Radwańskiemu bardzo się to nie spodobało.


[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#56 Niedostępny   magda123

    *Moderatorka*

  • Moderator
  • Dołączył Sun, 13 Apr 08
  • 282 Tematów
    • 651 Postów
      • Numer GG:5812620
      • Skąd:Małopolska
      • Hobby:Sport,film,muzyka ,dobra książka itp.

      • Kraj:

Reputacja: 8
Neutral

Napisany 30 May 2008 - 20:25

Nadzieja Francji rozbita! Radwańska w IV rundzie!


Dodany obrazek


Agnieszka Radwańska po świetnym meczu III rundy pokonała wielką nadzieję francuskiego tenisa Alize Cornet 6:4, 6:4 i i tak jak Wojciech Fibak 26 lat temu awansowała do 1/8 finału Rolanda Garrosa! - pisze z Paryża specjalny wysłannik Sport.pl Jakub Ciastoń


W następnej rundzie w niedzielę Polka zmierzy się ze wygraną wieczornego meczu Dominika Cibulkova (Słowacja) - Jelena Janković (Serbia).

- Co będzie w niedzielę? - pytaliśmy po meczu trenera Roberta Radwańskiego.

- Ale w którą niedzielę? - zawadiacko uśmiechnął się ojciec najlepszej polskiej tenisistki, dając do zrozumienia, że Polka nie powiedziała jeszcze w Paryżu ostatniego słowa.

Pojedynek z Cornet (WTA 20), 18-letnią wschodzącą gwiazdą francuskiego tenisa, był fantastycznym widowiskiem. Zaczęło się źle dla Radwańskiej, bo rywalka szybko odskoczyła na 4:1, posyłając piorunujące piłki po rogach i wzdłuż linii. Agnieszka wyglądała na nieco zdenerwowaną, popełniała sporo błędów.

- Na początku faktycznie mi nie szło, chyba jednak było trochę nerwów. Ale wreszcie złapałam wiatr w żagle i zaczęłam grać lepiej - opowiadała potem Radwańska (WTA 15).

Polka po raz pierwszy w karierze awansowała do najlepszej szesnastki w Paryżu. Jednak w Wielkim Szlemie tak daleko zaszła już trzykrotnie - była w 1/8 finału Wimbledonu (2006) i US Open (2007) oraz w ćwierćfinale Australian Open (2008).

Ostatnim Polakiem, który przeszedł w Paryżu przez 3. rundę, był 26 lat temu Wojciech Fibak.

Cornet miała sprzymierzeńca w publiczności, bo kort im. Suzanne Lenglen, gdzie tego dnia grał też m.in. Rafael Nadal i Serena Williams (sensacyjnie przegrała ze Słowenką Katariną Srebotnik), zapełnił się 10 tys. głośno ją dopingujących rodaków. Okrzyki "Allez Alize!" na niewiele się zdały, bo Polka już nie po raz pierwszy pokazała, że ma nerwy z najtwardszej stali.

- Publiczność doceniała ładne akcje. Przed meczem trochę obawialiśmy się, jak zachowają się Francuzi, ale jestem pod wrażeniem - mówił Radwański.

Kibice docenili po prostu klasę Polki, która od stanu 1:4 wygrała sześć kolejnych gemów! 18-letnia Cornet ożywiła się nieco dopiero na początku drugiego seta, gdy przełamała serwis Radwańskiej. - Po pierwszym secie nie miałem jednak wątpliwości, że jest do ogrania w dwóch setach - komentował trener.

Tak właśnie się stało, choć u nielicznych polskich fanów krzyczących z determinacją "Dawaj, Agnieszka!", drugi set mógł wywołać palpitację serca. Radwańska prowadziła już 4:2, potem 5:3 i dwie piłki dzieliły ją od zwycięstwa, ale wojownicza Alize walczyła do końca. Ostatecznie Radwańska wygrała drugiego seta 6:4 i zebrała gromkie brawa od znawców tenisa.

- Agnieszka pokonała bardzo dobrą tenisistkę. W turnieju nie było już wyżej rozstawionej reprezentantki gospodarzy. Ten mecz trzeba było zagrać odważnie. I to był klucz do zwycięstwa. Cornet dobrze serwowała i świetnie uderzała z forhendu, ale gdy tylko Agnieszka przyspieszała i zmieniała rytm, Francuzka się gubiła. Ona gra cały czas z pełną siłą. Okazuje się, że w tenisie nie do końca o to chodzi - mówił Radwański, który jedynie do zawodzącego często serwisu córki miał krytyczne uwagi.

Dzień przed meczem dziennikarze "L'Equipe" zapewniali, że pojedynek Radwańskiej z Cornet odbędzie się na centralnym korcie im. Phillipa Chatriera, ale organizatorzy zdecydowali inaczej. Spekulowano później, że to Cornet prosiła o inny kort, bo lepiej się tam czuje.

- Nie miało to znaczenia. Towarzystwo i tak było doborowe - uśmiechał się trener. Zasmucił się tylko raz, gdy dowiedział się, że tak widowiskowego meczu nie można było obejrzeć w Polsce. Eurosport pokazywał w tym czasie kolarski wyścig Giro d'Italia. - Brawo! - rzucił kwaśno. Z polskiego oddziału Eurosportu wiemy jednak, że wina leży po stronie... Francuzów. Taką decyzję podjęła centrala stacji w Paryżu.

Przed polsko-francuskim pojedynkiem na szczycie dużo dyskutowano o pracy sędziów. Jak wiadomo, gospodarzom pomagają czasem i oni, i ściany. - Pod tym względem mecz był super. Sędzia raz pomógł nawet Agnieszce, bo wywołał u Cornet błąd stóp, za co został wygwizdany przez kibiców. O grę fair dbały same dziewczyny, bo uczciwie pokazywały sobie nawzajem, czy był aut, czy nie - podkreślał ojciec Agnieszki.

Za awans do 1/8 finału Agnieszka otrzyma 140 pkt do rankingu WTA i 66,2 tys. euro.

Teraz o awans do ćwierćfinału Radwańska zagra w niedzielę z Serbką Jeleną Janković lub Słowaczką Dominiką Cibulkovą. Janković to trzecia rakieta świata, jedna z głównych faworytek do zwycięstwa we French Open.

- Oczywiście lepsza byłaby Cibulkova, bo to rówieśniczka Agnieszki i znamy się jak łyse konie - mówił trener. Cibulkova przegrała w tym roku z Radwańską w ćwierćfinale w katarskiej Dausze. Mecz był zacięty, ale Polka wydarła Słowaczce zwycięstwo.

- Ale Janković też dobrze znamy. Agnieszka grała z nią niedawno podczas spotkania Polski z Serbią w Pucharze Federacji. Przegrała minimalnie. Miała w tym meczu meczbola - dodaje Radwański.

Agnieszka nieraz pokazała już, że wielkich gwiazd się nie boi. Pokonała w Nowym Jorku Szarapową, Martinę Hingis w Miami, czy też Swietłanę Kuzniecową w Melbourne. Dlaczego w Paryżu nie miałaby przyjść kolej na Janković?

Wkrótce po zwycięstwie Agnieszka grała ze swoją siostrą Urszulą mecz deblowy. Na konferencję prasową z polskimi dziennikarzami miała przyjść dopiero wieczorem. Podobnie było z Cornet, która też nie zdążyła opowiedzieć jeszcze o meczu, bo grała w deblu.

Ten post był edytowany przez magda123 dnia: 30 May 2008 - 20:26


[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#57 Niedostępny   magda123

    *Moderatorka*

  • Moderator
  • Dołączył Sun, 13 Apr 08
  • 282 Tematów
    • 651 Postów
      • Numer GG:5812620
      • Skąd:Małopolska
      • Hobby:Sport,film,muzyka ,dobra książka itp.

      • Kraj:

Reputacja: 8
Neutral

Napisany 30 May 2008 - 21:03

Zmarł Sven Davidson, członek tenisowej Galerii Sław

Dodany obrazek
Od lewej Sven Davidson, Arantxa Sanchez-Vicario, Pete Sampras i fotograf Russ Adams. Wszyscy zostali przyjęci do tenisowej Galerii Sław


Sven Davidson, pierwszy szwedzki triumfator turnieju zaliczanego do Wielkiego Szlema oraz członek tenisowej Galerii Sław, zmarł w wieku 79 lat w Arcadii w stanie Kalifornia. Powodem zgonu były komplikacje zdrowotne spowodowane zaawansowaną chorobą Alzheimera.



W latach 50. Davidson był jednym z czołowych tenisistów świata, a w 1957 roku - jako pierwszy Szwed w historii - triumfował w Wielkim Szlemie, zwyciężając w turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa. Był to jego trzeci z rzędu występ w paryskim finale, ale pierwszy wygrany.

W kolejnym sezonie ponownie wywalczył wielkoszlemowy tytuł, tym razem w deblu, gdy wygrał z rodakiem Ulfem Schmidtem turniej na trawiastej nawierzchni w Wimbledonie.

Przez kilkanaście lat był też członkiem reprezentacji Szwecji w Pucharze Davisa, a bilans jego występów w tej prestiżowej rywalizacji to 62 zwycięstwa i 23 porażki (39:14 w singlu i 23-9 w deblu).


[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#58 Niedostępny   magda123

    *Moderatorka*

  • Moderator
  • Dołączył Sun, 13 Apr 08
  • 282 Tematów
    • 651 Postów
      • Numer GG:5812620
      • Skąd:Małopolska
      • Hobby:Sport,film,muzyka ,dobra książka itp.

      • Kraj:

Reputacja: 8
Neutral

Napisany 30 May 2008 - 21:07

Federer i Nadal w kolejnej rundzie


Dwaj najwyżej rozstawieni tenisiści - Szwajcar Roger Federer i Hiszpan Rafael Nadal bez większego trudu awansowali do trzeciej rundy wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa (z pulą nagród 15,575 mln euro).

Federer wygrał z Hiszpanem Albertem Montanesem 6:7 (5-7), 6:1, 6:0, 6:4, a Nadal pokonał Francuza Nicolasa Devildera 6:4, 6:0, 6:1.

Mniej szczęścia mieli w czwartek inni wysokorozstawieni zawodnicy. Turniejowa "szósta" - Argentyńczyk David Nalbandian, przegrał z Francuzem Jeremym Chardym 6:3, 6:4, 2:6, 1:6, 2:6, a

"siódemka" - Amerykanin James Blake uległ Łotyszowi Ernestsowie Gulbiowi 6:7 (2-7), 6:3, 5:7, 3:6.

Wyniki czwartkowych spotkań drugiej rundy gry pojedynczej mężczyzn:

Roger Federer (Szwajcaria, 1) - Albert Montanes (Hiszpania)

6:7 (5-7), 6:1, 6:0, 6:4

Fernando Verdasco (Hiszpania, 22) - Juan Ignacio Chela (Argentyna) 7:5, 4:6, 6:3, 7:5

Ivan Ljubicic (Chorwacja, 28) - Diego Junqueira (Argentyna) 6:3, 6:4, 6:2

Rafael Nadal (Hiszpania, 2) - Nicolas Devilder (Francja) 6:4, 6:0, 6:1

Fernando Gonzalez (Chile, 24) - Pablo Andujar (Hiszpania) 7:5. 6:0, 6:7 (4-7), 7:6 (7-3)

Jarkko Nieminen (Finlandia, 26) - Martin Vassallo Argueello

(Argentyna) 7:5, 6:1, 3:6, 7:6 (7-2)

Stanislas Wawrinka (Szwajcaria, 9) - Marin Cilic (Chorwacja) 7:6 (7-3), 7:6 (7-4), 6:1

Nicolas Lapentti (Ekwador) - Bobby Reynolds (USA) 7:5, 6:4, 5:7,

Michaił Jużny (Rosja, 15) - Maximo Gonzalez (Argentyna) 6:3, 6:2, 6:2

Jeremy Chardy (Francja) - David Nalbandian (Argentyna, 6) 3:6,

4:6, 6:2, 6:1, 6:2

Ernests Gulbis (Łotwa) - James Blake (USA, 7) 7:6 (7-2), 3:6, 7:5, 6:3

Dmitrij Tursunow (Rosja, 30) - Guillermo Garcia-Lopez (Hiszpania) 7:6 (7-4), 6:0, 6:0

Tommy Robredo (Hiszpania, 12) - Marc Gicquel (Francja) 6:7 (7-9), 6:4, 6:4, 6:4


Robby Ginepri (USA) - Igor Andreev (Rosja, 27) 4:6, 6:2, 7:6 (7-5), 6:2

Gael Monfils (Francja) - Luis Horna (Peru) 7:6 (7-5), 6:4 7:5

Robin Soderling (Szwecja) - Paul Capdeville (Chile) 6:3, 6:2, 6:4

David Ferrer (Hiszpania, 5) - Fabrice Santoro (Francja) 6:0, 6:1, 6:0

Radek Stepanek (Czechy, 21) - Jiri Vanek (Czechy) 6:1, 6:0, 6:7 (7-9), 6:3

Juergen Melzer (Austria) - Marcos Daniel (Brazylia) 4:6, 6:3,

2:6, 6:3, 6:4

Nikołaj Dawidienko (Rosja, 4) - Marat Safin (Rosja) 7:6 (7-4),

6:2, 6:2

Mario Ancic (Chorwacja) - David Marrero (Hiszpania) 4:6, 6:0, 6:3, 6:2


[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#59 Niedostępny   magda123

    *Moderatorka*

  • Moderator
  • Dołączył Sun, 13 Apr 08
  • 282 Tematów
    • 651 Postów
      • Numer GG:5812620
      • Skąd:Małopolska
      • Hobby:Sport,film,muzyka ,dobra książka itp.

      • Kraj:

Reputacja: 8
Neutral

Napisany 31 May 2008 - 15:18

Radwańska o ćwierćfinał zagra z Janković

Dodany obrazek


Serbka Jelena Janković wygrała w III rundzie ze Słowaczką Dominiką Cibulkovą 7:5, 6:3 i będzie kolejną rywalką Agnieszki Radwańskiej. Stawką niedzielnego meczu będzie ćwierćfinał Rolanda Garrosa. - Jeśli zagram na moim najwyższym poziomie, powinno być dobrze - mówi Serbka, która obok rodaczki Any Ivanović, jest uważana za główną faworytkę do zwycięstwa w Paryżu


Janković miała z Cibulkovą trudną przeprawę. Mecz rozpoczął się w piątek wieczorem, ale przerwano go przy stanie 7:5, 4:2 z powodu zapadających ciemności. Słowaczka to niezła zawodniczka na czerwonej mączce, ale Janković na tej nawierzchni czuje się jeszcze lepiej i w sobotę, bez większych problemów, zdołała uporać się z Cibulkovą.

Nie wiadomo jednak jaki wpływa na formę Słowaczki ma... romans z francuskim tenisistą Gaelem Monfilsem, o którym dowiedzieliśmy się od dziennikarzy z Bratysławy. "Welka romanca" - jak opisali to co dzieje się między Dominiką, a Gaelem, nasi koledzy zza południowej granicy - trwa już od kilku miesięcy. Monfils jest ponoć zakochany w Słowaczce po uszy, odwiedzał ją już kilkakrotnie w Bratysławie, a w Paryżu ma zagrać z Cibulkovą w jednej parze w mikście.

Janković będzie rzecz jasna faworytką w meczu z Radwańską. Serbka jest obecnie trzecią rakietą świata. Bukmacherzy uważają Jelenę za drugą, po rodaczce Anie Ivanović, faworytkę do zwycięstwa w całym turnieju. Za jedno euro postawione na rywalkę Radwańskiej, można zarobić 4 euro. Ale akcje 19-letniej Polki po zwycięstwie nad Alize Cornet w III rundzie, też poszły w gorę. Polka jest teraz na siódmym miejscu w notowaniach na zwyciężczynię turnieju. Przed nią są: Ivanović (3,75), Janković (4), Szarapowa (5,5), Kuzniecowa (6), Safina (10), Dementiewa (10) i Azarenka (19). Za zwycięstwo Radwańskiej bukmacherzy płacą 23 euro (przed startem French Open płacili 50).

Janković na konferencji po meczu z Cibulkovą mówiła o Polce z dużym respektem. - Agnieszka to młoda tenisistka z wielkim potencjałem. Będzie trudną przeciwniczką, bo gra bardzo mądry tenis. Jest świetna w defensywie. Kiedy myślisz, że zagrywasz wygrywającą piłkę, ona wciąż potrafi ją odbić. Ale jeśli zagram na swoim najwyższym poziomie, powinnam sobie poradzić - powiedziała Janković. Z Radwańską spotkała się do tej pory tylko raz. W lutym tego roku Radwańska przegrała z nią 4:6, 7:6 (7-2), 5:7 w meczu Polska - Serbia w Pucharze Federacji rozgrywanym w Budapeszcie. Radwańska miała w tym spotkaniu piłkę meczową. - Ale z tego spotkania nie można wyciągać żadnych wniosków - mówiła na konferencji Janković. - Puchar Federacji był tuż po powrocie z Australian Open. Byłam wówczas bardzo zmęczona. To była inna nawierzchnia i inne okoliczności - stwierdziła. Jej zdaniem mecz z Radwańską może wyglądać podobnie do spotkania z Cibulkovą. - To podobne rywalki - zaznaczyła zwyciężczyni niedawnego dużego turnieju na czerwonej mączce w Rzymie. W drodze po tytuł pokonała wówczas Venus Williams i w finale Alize Cornet (6:2, 6:2). Ale trzy tygodnie temu Janković grała też w Berlinie, gdzie z kolei, odpadła w ćwierćfinale z Jeleną Dementiewą. Rosjanka przed startem Rolanda Garrosa przegrała z Radwańską w finale w Stambule.

Serbka od II rundy gra z opatrunkiem na prawym przedramieniu, ale powiedziała, że uraz nie jest groźny i raczej nie przeszkodzi jej w kolejnej rundzie. - Przedramię mi spuchło po meczu z Mariną Erakovic. Wyglądałam jak Popeye! Ale jest już dużo lepiej - uśmiechnęła się Serbka.


[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek


#60 Niedostępny   magda123

    *Moderatorka*

  • Moderator
  • Dołączył Sun, 13 Apr 08
  • 282 Tematów
    • 651 Postów
      • Numer GG:5812620
      • Skąd:Małopolska
      • Hobby:Sport,film,muzyka ,dobra książka itp.

      • Kraj:

Reputacja: 8
Neutral

Napisany 02 June 2008 - 18:27

Radwańska: Tenis na środkach przeciwbólowych

Dodany obrazek

Polska tenisistka przegrała z Jelena Janković mecz o ćwierćfinał Roland Garros Radwańska przyznała się, że była na środkach przeciwbólowych. - To nadwerężenie mięśnia. Od ciągłego wysiłku. Tego nie trzeba niczym leczyć. Trzeba po prostu odpocząć - mówi portalowi Sport.pl


O tym, że Radwańską boli prawe przedramię wiedzieliśmy już dzień przed meczem. Agnieszka nie była nawet w stanie normalnie trenować - zeszła z kortu z grymasem bólu na twarzy. - Jeśli nie przejdzie, może nie dograć meczu z Janković do końca - mówiła w sobotę ze smutną miną Ula Radwańska, 17-letnia siostra Agnieszki. W Polsce nikt nie wiedział o urazie, bo tenisistka sama prosiła, by nie robić z tego powodu zamieszania i poczekać.

Gdy najlepsza polska tenisistka wyszła w niedzielę na kort centralny im. Philippa Chatriera (po raz ostatni w Paryżu na tym korcie grała Magdalena Grzybowska z Anke Huber w 2000 r.), kibice zobaczyli na jej przedramieniu ogromny opatrunek. Z daleka wyglądał tak, jakby Radwańska miała na ręku gips.

- Too much tennis - kwaśno odpowiedziała potem Radwańska na pytanie jednego z amerykańskich dziennikarzy, co się stało z jej ręką. - Niestety w piątek nadwyrężyłam sobie mięsień. Tego dnia spędziłam na korcie w sumie pięć godzin. Grałam singlowy mecz z Alize Cornet, a potem trudne spotkanie deblowe, które trwało ponad dwie godziny, a i tak nie zostało dokończone, bo zaczęło się ściemniać. W sobotę ból nie przeszedł. Bolało mnie nie tylko jak grałam w tenisa, ale także przy otwieraniu drzwi i myciu zębów - opowiadała po meczu z ć Radwańska. - Myślę, że przez uraz grałam na 70-80 procent swoich możliwości. Największy problem miałam przy wolejach, w ogóle nie mogłam ułożyć do nich ręki. Nie chcę jednak zwalać winy za porażkę na kontuzję. Jelena też miała problemy zdrowotne i opatrunek - dodała Radwańska, która od soboty była na środkach przeciwbólowych.

Wielka pogoń Radwańskiej

Jak na kontuzjowaną tenisistkę, Radwańska zagrała jednak z trzecią rakietą świata bardzo dobry mecz. Pierwszy set uciekł wprawdzie dość szybko (3:6), bo Polka miała problemy z serwisem, ale w drugim zrobiło się przednie widowisko. Serbka, która jest uważana za jedną z głównych faworytek do zwycięstwa w Paryżu, prowadziła już 5:1, gdy Radwańska przypuściła tak potężny atak, ze zatrzymała się dopiero na prowadzeniu 6:5! Wygrała pięć kolejnych gemów! Ponad 10 tys. widzów oklaskiwało popisowe akcje Polki, która potrafiła wbić Serbkę w ziemię pięknymi zagraniami wzdłuż linii, ale też ośmieszyć precyzyjnymi lobami, gdy Janković nierozważnie ruszyła do siatki. To był kawałek fantastycznego tenisa, ale niestety bez happy endu dla Radwańskiej. W tie-breaku Janković zacisnęła zęby i zagrała jak na trzecią rakietę globu przystało - odważnie, pewnie i dokładnie. Radwańską i Janković żegnały potężne brawa francuskich kibiców.

- Szkoda. Ten mecz był do wygrania, bo w drugim secie Serbka miała kłopoty. Zaczęła ciężko oddychać. To była tylko kwestia czasu, kiedy Isia załapie się na grę. Te kilka gemów zagrała fantastycznie. Szczerze mówiąc, myślałem, że wygra tego seta. Niestety, kilka ważnych piłek w końcówce było dla rywalki. Agnieszka nie miała też szczęścia. Przy stanie 6:5 dla Isi, Janković pękł naciąg w rakiecie. Powinna przegrać tę piłkę, ale wygrała, bo wyszedł jej fartowny dropszot. Chwilę później był minimalny aut. Zamiast 30:0 dla Agnieszki, zrobiło się 0:30. Szczęścia trochę więc zabrakło - mówił po meczu Robert Radwański, ojciec i trener Agnieszki.

Janković chwali, dziesiątka coraz bliżej

- Agnieszka to mistrzyni defensywy. Zawsze trudno się przeciwko niej gra. Jej powrót od stanu 1:5 do 6:5 był niesamowity. Pokazała, że ma silny charakter i się nie załamuje. Należą jej się wielkie brawa - powiedziała na konferencji prasowej po meczu Janković. 23-letnia Serbka, która tenisowej sztuki uczyła się w USA w słynnej akademii Nicka Bolletteriego, też grała z opatrunkiem na przedramieniu. I też podkreślała, że przeszkadzał jej w grze. - Ból promieniuje od przedramienia aż do barku, co przeszkadzało mi szczególnie przy serwisie - zaznaczyła Serbka, której trenerem od przygotowania fizycznego jest Pat Etcheberry. W przeszłości współpracował m.in. z Petem Samprasem, Andre Agassim, Jimem Courierem i Justine Henin.

- Agnieszka grała dobrze, ale mecz zrobił się zacięty, bo niepotrzebnie wypuściłam prowadzenie w II secie. Mam pretensje do siebie, że nie skończyłam tego wcześniej - podkreśliła Janković. O półfinał Serbka zagra z największą sensacją turnieju, czyli 132. w światowym rankingu Hiszpanką Carlą Suarez Navarro, która pokonała po drodze m.in. Amelie Mauresmo i Flavię Pennettę.

Radwańscy już w poniedziałek przylatują do Krakowa, gdzie zamierzają naładować akumulatory przez kilka dni, a potem ruszają do Anglii, na trawę. - Nie analizowaliśmy jeszcze, na które miejsce Agnieszka może awansować w rankingu. Wszystko zależy od tego jak zagrają w Paryżu inne dziewczyny. Ale minimalnie możemy zbliżyć się do pierwszej dziesiątki na świecie - zaznaczył trener Radwański.


[ WEJDŹ ZAGŁOSUJ NA NAS W TOP LISTACH ]


Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek






1 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników

Na tej stronie nie sa umieszczone zadne pliki, a jedynie informacje na ich temat (opis, dlugosc, kodek, typ, rodzaj kompresji, suma kontrolna itp.)
Pamietaj, że pliki objete prawem autorskim wolno zgrywać z sieci jedynie, jeżeli posiada się w domu ich oryginalnlą wersję, a ściagnietą kopię bedzie się traktować jako zapasową.

„If you are affiliated with any government, anti-piracy group or any other related group, or were formally a worker of one you CANNOT enter this web site, cannot access any of its files and you cannot view any of the HTML files.
If you enter this site you are not agreeing to these terms and you are violating code 431.322.12 of the Internet Privacy Act signed by Bill Clinton in 1995
and that means that you CANNOT threaten our ISP(s) or any person(s) or company storing these files, and cannot prosecute any person(s) affiliated with this page which includes family, friends or individuals who run or enter this web site.“